Jak przezwyciężyć lęk?

Daniel powziął postanowienie, by się nie kalać potrawami królewskimi ani winem, które król pijał. Poprosił więc nadzorcę służby dworskiej, by nie musiał się kalać. Bóg zaś obdarzył Daniela przychylnością i miłosierdziem nadzorcy służby dworskiej. Nadzorca służby dworskiej powiedział do Daniela: „Obawiam się, by mój pan, król, który przydzielił wam pożywienie i napoje, nie ujrzał waszych twarzy chudszych niż młodzieńców w waszym wieku i byście nie narazili mojej głowy na niebezpieczeństwo u króla”. Daniel zaś powiedział do strażnika, którego ustanowił nadzorca służby dworskiej nad Danielem, Chananiaszem, Miszaelem i Azariaszem: „Poddaj sługi twoje dziesięciodniowej próbie: niech nam dają jarzyny do jedzenia i wodę do picia. Wtedy zobaczysz, jak my wyglądamy, a jak wyglądają młodzieńcy jedzący potrawy królewskie, i postąpisz ze swoimi sługami według tego, co widziałeś”. Przystał na to ich żądanie i poddał ich dziesięciodniowej próbie. A po upływie dziesięciu dni wygląd ich był lepszy i zdrowszy niż innych młodzieńców, którzy spożywali potrawy królewskie. Strażnik zabierał więc ich potrawy i wino do picia, a podawał im jarzyny.  Dał zaś Bóg tym czterem młodzieńcom wiedzę i umiejętność wszelkiego pisma oraz mądrość. Dn 1, 8-17

Wyobraź sobie czterech młodzieńców, którzy nie chcą kalać się wybornymi potrawami królewskimi… Oni wolą skromne jarzyny i wodę… Wierzą też mocno, że Bóg obdarzy ich błogosławieństwem… I tak się staje… Inni natomiast nie mają takiej odwagi… Przegrywają w sercu walkę z lękiem i postępują wbrew sobie… W konsekwencji wyglądają gorzej niż ci, którzy jedzą skromniej…

Czego uczy Cię ten prosty obraz?… Jak zachowałbyś się w podobnej sytuacji?… Jak reagujesz, gdy ktoś namawia Cię do czegoś wbrew Twoim, czy nawet Bożym zasadom?… Czy potrafisz wygrać walkę z lękiem, który zasiewa w Tobie diabeł?… Czy potrafisz przebić się ufnością przez wyolbrzymione przez demona konsekwencje danego czynu?… Przykładów kuszenia i straszenia może być całe mnóstwo… Oto kilka przykładowych, złych podszeptów: -ściągaj, bo nie zdasz… -nie mów prawdy rodzicom, przyjacielowi, bo skończy się zaufanie i stracisz relację… – nie płać podatków, bo firma Ci splajtuje… -nie pość, bo podupadniesz na zdrowiu… – nie ucz się, bo i tak jest tego za dużo i nie dasz rady… zapal, bo nie wytrzymasz z nerwów, -nie zerwę z tym nałogiem, bo jestem za słaby itd. Co w takich sytuacjach podpowiada dobry duch?… –Zaufaj, zaufaj, zaufaj… Ja jestem i dam Ci wystarczająco siły…

Może czas dzisiaj skończyć z nabieraniem się na pułapki diabła, który wszędzie rozsiewa lęk, przez który ludzie nie potrafią być sobą… On wciąż tylko kłamie i kłamie… Zacznij wierzyć Bogu, który jest Prawdą, a nie diabłu, który jest ojcem kłamstwa… Poproś Boga o łaskę demaskowania podszeptów złego i większą ufność… Przestań kalkulować zyski i straty… Po prostu zaufaj… On troszczy się o Ciebie i zależy Mu na Tobie bardziej niż wszystkim Twoim bliskim razem wziętym…

Dziękuję Ci Panie za to, że dajesz mi coraz więcej odwagi, by iść za Twoim głosem… Dzięki Twojej łasce przestaje lękać się i myśleć, co inni powiedzą… Pragnę pełnić Twoją wolę każdego dnia i wierzę, że Ty będziesz mi błogosławił…

oraz coś z uśmiechem

Dodaj komentarz