Zapowiada się pasjonujący rok!

Jezus udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat. Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jezusa było pełne mocy.
Łk 4, 31-32

Wyobraź sobie Jezusa nauczającego z całą mocą i miłością… Wszyscy Jego słuchacze są zdumieni… Po czym porównaj ten obraz z tym, który widzisz na co dzień w szkole… 🙂 Jest różnica?… Dlaczego tak się dzieje?… Odpowiedź jest bardzo prosta… 99% nauczycieli używa do nauczania SWOJEJ mocy, wiedzy, intelektu i zdolności… Jest też wąskie grono pedagogów, którzy codziennie oddają Chrystusowi swoją posługę i proszą pokornie, aby to On w nich uczył, kochał, doceniał i mobilizował… Z pewnością pamiętasz każdego nauczyciela i wychowawcę, który podchodził do Ciebie z wielką pasją i miłością… Takie postawy zapadały głęboko w Twoim sercu… To dzięki nim kształtował się Twój charakter… Pamiętaj, że możesz mieć wpływ na jakość nauczania w Twojej szkole… Może Twoi nauczyciele zapominają o zawierzaniu się pełnemu pasji Nauczycielowi – Jezusowi Chrystusowi… Może są wypaleni zawodowo i po dzisiejszym dniu uśmiechów zaczną znowu być przygaszeni i ponurzy… Powierzaj ich codziennie Bogu i proś, aby On w nich działał i wychowywał Ciebie i Twoich kolegów… Proś także o zapał do nauki dla siebie, abyś nie dał się przygnębić ogromem materiału… Poproś nawet o zdumienie tą nauką, którą będziesz zgłębiał w szkole – zwłaszcza na religii, podczas której Bóg chce dotykać Twojego serca…
Panie Jezu oddaję Ci dzisiaj cały ten rok szkolny… Proszę, abyś to Ty we mnie był, uczył, wychowywał i przewodził młodym ludziom… Niech z moich ust wychodzi mowa budująca i zachęcająca do życia i dobrych wartości… Niech nauczyciele, wychowawcy oraz młodzież poczują pasje do życia i nauczania/uczenia…
Jezusie – Najlepszy Nauczycielu – módl się za nami!
Rozpoczęcie roku szkolnego wiąże się z nawiązywaniem nowych relacji… Często to taki nowy start towarzyski, w którym chcemy zaprezentować się jak najlepiej… To także czas zawiązywania nowych grupek, w których dzielimy się swoimi zainteresowaniami… A jeśli mowa o grupkach to bardzo serdecznie zachęcam Cię, abyś rozejrzał się w swoim rodzinnym otoczeniu i odnalazł jakąś wspólnotę młodzieżową… Podobno bez małej wspólnoty ciężko utrzymać dzisiaj swoją wiarę… Potrzeba ją stale rozwijać i dzielić się swoimi doświadczeniami wśród rówieśników… I nie daj się zwyciężyć lękowi, który będzie podpowiadał, że to nie dla ciebie, że to dla jakichś – przepraszam ,,świętych ciot”… Służę młodzieży od 5 lat i widzę w nich wiele pasji i chęci do życia… Dzięki takim małym wspólnotom ich życie jest bardzo urozmaicone… Mają bogato rozwinięte osobowości i są mocno przygotowani do walki w dorosłym świecie… Zachęcam Cię, abyś jak najszybciej poszukał dla siebie jakiejś wspólnoty… Nie przegap wielkiej przygody, w której Bóg chce poprowadzić właśnie Ciebie …

Jedna odpowiedź do “Zapowiada się pasjonujący rok!”

  1. Największa przygoda to nauka katolicka. Jak mówi ks. prof. Tadeusz Guz jest to najpiękniejsza ze wszystkich dziedzin nauki. I każdy katolik ma obowiązek ją zgłębiać. Nauka katolicka czerpie z dwóch źródeł: Pismo Święte i Tradycja. We współczesnym Kościele zapomniano o Tradycji. Wykłada się same Pismo Święte. Zachęcam do zgłębienia Tradycji Kościoła, a najpierw dowiedzenia się czym jest, np. tu:
    http://sacerdoshyacinthus.com/2015/06/02/objawienie-boze-tradycja-i-pismo-swiete/

Dodaj komentarz