Spotkanie, które zmienia życie

A teraz, królowie, zrozumcie,
nauczcie się, sędziowie ziemi.
Służcie Panu z bojaźnią,
z drżeniem całujcie Mu stopy. Ps 2, 10-12a

Czy dzisiejsze zawołanie psalmisty dotyczy tylko królów, prezydentów, polityków i sędziów?… Z pewnością przydałaby się im bojaźń Boża… Gdyby posłuchali tych słów, to nie byłoby praw niezgodnych z Prawem Bożym, które jest podstawą ładu na świecie…
Spróbuj te słowa odnieść dzisiaj do siebie… Czy służysz Panu z bojaźnią i z drżeniem całujesz Mu stopy?… Czy Twoje codzienne czyny odzwierciedlają taką postawę?…
Jednej z moich klas zaproponowałem postawienie się w roli uczniów, z którymi spotyka się zmartwychwstały Chrystus… Pytałem, jakie uczucia wywołałoby w nich takie spotkanie i co by zmieniło się w ich życiu?… Praktycznie w każdej odpowiedzi wyczuwało się zdumienie, zaniemówienie, drżenie, miłość, pokój, radość… Wiązały się z tym także mocne postanowienia do przemiany swojego życia… Wierzę, że ten obraz uświadomił uczniom, że spotkanie z żywym Bogiem zmienia życie i w konsekwencji prowadzi do czczenia Go z pokorą i bojaźnią … Jeżeli ktoś ma jeszcze wiarę w to, że Chrystus jest prawdziwie obecny podczas Eucharystii, to może zachwycać się Jego obecnością każdego dnia… Podobnie, gdy wierzymy, że podczas modlitwy klęczymy w obecności Bożej, to te chwile nie będą już nużące, lecz pełne wewnętrznej radości… Co zrobić, by mieć taką wiarę?… Po prostu prosić jak dziecko: Panie przymnóż mi wiary!… ,,Proście, a będzie Wam dane”… Pan daje swoim dzieciom to, co dobre… Wiara jest największym dobrem… Proś i nie ustawaj!
Dziękuję Ci Panie za łaskę dziecięcej wiary!… Każda chwila spędzona z Tobą jest wspaniałą przygodą!
Dzisiaj polecam link dający dużo do myślenia:

Jedna odpowiedź do “Spotkanie, które zmienia życie”

  1. ,,Proście, a będzie Wam dane” DUŻO WIDZĘ I CZUJĘ ŻE JEZUS CHRYSTUS JEST PRZYMNIE,JAK MI ŹLE PYTAM SIĘ I DOSTAJE ODPOWIEDŹ, NIERAZ NIE MAM ODPOWIEDZI ALE TO ZNACZY BYM CZEKAŁA .WSZĘDZIE GDZIE JESTEM ZAWSZE JEST PRZYMNIE NAWET W PRACY,W DOMU,W NOCY I W DZIEŃ ….KIEDYŚ CZUŁAM MIAŁAM ZNAKI ,ALE NIE ROZUMIAŁAM CO TO ZNACZY TERAZ JUŻ WIEM ….MODLE SIĘ I PROSZĘ I MI JEST DANE….CZASAMI JEST TRUDNE I MYŚLĘ ZE JA ŹLE MODLE SIĘ ŻE TYLE CZASU A TU JESZCZE GORZEJ DZIEJE SIĘ Z TĄ OSOBĄ ZA KTÓRĄ SIĘ MODLE…ZOSTAŁAM WYSŁUCHANA I ZACZĘŁO DZIAŁAĆ.CAŁY CZAS MODLE SIĘ I TAK BYM CHCIAŁA BY MOJE DZIECI NIE SKAKAŁY SOBIE DO OCZU I ŻEBY SOBIE POMAGAŁY TERAZ KOLEJNĄ ODMAWIAM NOWENNĘ POMPEJAŃSKĄ ZA CÓRKĘ ,SZKODA ŻE NIE MOŻNA WYMAWIAĆ KILKA IMION W INTENCJI BO JUŻ MAM ZNAK ZA KOGO MAM SIĘ MODLIĆ DALEJ .MIMO TEGO MODLE SIĘ ZA WSZYSTKICH W ZWYKŁYM RÓŻAŃCU…..JEZU UFAM TOBIE .TY SIĘ TYM ZAJMIJ ….AMEN

Dodaj komentarz