On wszystko widzi

Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach. Łk 12, 2-3

Wyobraź sobie, że wszystkie Twoje przekręty, oszustwa i nawet najdrobniejsze kłamstewka wychodzą na jaw… Widzi to Twoja rodzina, przyjaciele, znajomi oraz Ten, w którego uderza to najbardziej… Palący wstyd ogarnia Cię od stóp do głów… Uświadamiasz sobie, że nigdy nie byłeś sam, gdy grzeszyłeś… Pan zawsze patrzył na Ciebie i cierpiał razem z Tobą… On wołał szeptem, abyś przestał zadawać sobie rany… Dzisiaj także mówi do Ciebie: ,,Ja wszystko widzę… Jestem przy Tobie od zawsze… I nigdy Cię nie porzucę… Zależy mi na Tobie… Nie chowaj się przede Mną… Nie uciekaj… Jesteś dla mnie tak ważny… Nie chcę Cię potępić…”

Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli”. Łk 12, 6-7

Coraz częściej spostrzegam, że ludzie są skrępowani w obecności księdza… Zaczynają uważać na słowa… Jeszcze ciekawiej jest, gdy pojawię się gdzieś nagle i ktoś zdaje sobie sprawę, że zrobił coś nie tak, a ja to widziałem… Mówię wtedy z uśmiechem: ,,Ksiądz nie zawsze jest z Wami, ale Pan Bóg jest w każdej chwili”… I taka jest prawda…
Dziękuję Ci Panie za to, że jesteś przy mnie w każdej chwili mojego życia… Przepraszam za to, że czasami o Tobie zapominam i wybieram grzech… Wejrzyj litościwie na moją słabość i pomóż mi tak żyć, abyś mógł być dumny z mojego życia…

Jedna odpowiedź do “On wszystko widzi”

Dodaj komentarz