Módlmy się o świętych kapłanów

Teraz zaś do was, kapłani, odnosi się następujące polecenie: Jeśli nie usłuchacie i nie weźmiecie sobie do serca tego, iż macie oddawać cześć memu imieniu, mówi Pan Zastępów, to rzucę na was przekleństwo. Zboczyliście z drogi, wielu pozbawiliście nauki, zerwaliście przymierze Lewiego, mówi Pan Zastępów. A więc z mojej woli jesteście lekceważeni i macie małe znaczenie wśród całego ludu, ponieważ nie trzymacie się moich dróg i stronniczo udzielacie pouczeń. Ml 2, 2b. 8-9

Jakich księży miałeś okazję poznać? Jakiego kapłana potrzebuje Twoje serce? Czy modlisz się o świętych kapłanów? Czy potrafisz wybaczyć tym, którzy nie okazali Ci wystarczająco miłości, a nawet zadali Ci ból?

Nie wiem, czy wiesz, że masz wielki wpływ na duchownych, których spotykasz w swoim życiu. I nie chodzi mi tylko o modlitwę. Jeśli zauważasz bardzo gorliwego i uduchowionego księdza, to podziękuj Mu za dobre świadectwo i powiedz, że oddajesz chwałę Bogu za Jego posługę i wszelkie starania. Jeśli natomiast widzisz kapłana, który gorszy Cię swoim zachowaniem, mową lub jakąkolwiek postawą, to upomnij go w cztery oczy. Później uczyń to razem z drugą osobą. A na końcu powiedz o tym komuś, kto ma większy autorytet, żeby ratował tą osobę. To wszystko jest zgodne z Ewangelią, jeśli jest w duchu miłości i braterstwa. Kapłan jest tylko człowiekiem (słabym i grzesznym) i potrzebuje, aby zwracać mu uwagę.

Niestety najczęściej jest tak, że mało kto ma odwagę, aby powiedzieć prawdę. Już w Księdze Malachiasza Pan Bóg wyrzuca kapłanom stronniczość w udzielaniu pouczeń. To samo jest u ludzi świeckich. Prawdziwa miłość opiera się na prawdzie! I nie można lękać się mówić tego, co jest trudne i wymagające. Albo zależy nam na dobru Kościoła i konkretnego człowieka albo tworzymy koła wzajemnej adoracji (także kapłani – świeccy) i pozwalamy, aby ktoś na naszych oczach szedł na potępienie. Za taką bierność weźmiemy kiedyś odpowiedzialność.

Wielką kapłańską odwagą zaimponował mi kandydat na ołtarze ks. Aleksander Woźny, który wysłał niezwykły list do parafianina będącego w trudnej życiowej sytuacji (http://sychar.org/2017/10/24/list-do-parafianina-ktory-zawarl-ponowny-zwiazek-cywilny)

Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Mt 23, 1-3

Jezus znał najlepiej naturę człowieka. On wiedział, że nie powołał sprawiedliwych, ale grzeszników. Zdumiewające jest to, że ta sama Ewangelia jest głoszona już prawie 2 tysiące lat przez słabych ludzi, którzy popełniają błędy. To kolejny dowód na działanie Ducha Świętego! 🙂
Dzisiejsza Liturgia Słowa daje też piękny przykład św. Pawła:

Bracia: Stanęliśmy pośród was pełni skromności, jak matka troskliwie opiekująca się swoimi dziećmi. Będąc tak pełni życzliwości dla was, chcieliśmy wam dać nie tylko Bożą Ewangelię, lecz nadto dusze nasze, tak bowiem staliście się nam drodzy. Pamiętacie przecież, bracia, naszą pracę i trud. Pracowaliśmy dniem i nocą, aby nikomu z was nie być ciężarem. Tak to wśród was głosiliśmy Ewangelię Bożą. 1 Tes 2, 7b-9

To może być wzór także dla współczesnych kapłanów. W końcu marzą nam się księża skromni, ubodzy, życzliwi, zatroskani, pełni Ducha Świętego, przebywający pośród ludzi i posługujący całym sercem.
Możesz dzisiaj wysłać ten wpis znajomemu księdzu i zapewnić go o modlitwie. Może to go podniesie w trudnej sytuacji.

Panie, moje serce się nie pyszni
i nie patrzą wyniośle moje oczy.
Nie dbam o rzeczy wielkie
ani o to, co przerasta me siły.
Lecz uspokoiłem i uciszyłem moją duszę.
Jak dziecko na łonie swej matki,
jak ciche dziecko jest we mnie moja dusza.
Izraelu, złóż nadzieję w Panu,
teraz i na wieki. Ps 131, 1-3

Panie, dla Ciebie pragnę być świętym kapłanem.
Maryjo, Matko Kapłanów – módl się za nami!

Dzisiejsze załączniki pomogą Ci lepiej zrozumieć kapłanów oraz ich wielką odpowiedzialność.

oraz

oraz

Jedna odpowiedź do “Módlmy się o świętych kapłanów”

  1. Teraz zaś do was, kapłani, odnosi się następujące polecenie: Jeśli nie usłuchacie i nie weźmiecie sobie do serca tego, iż macie oddawać cześć memu imieniu, mówi Pan Zastępów, to rzucę na was przekleństwo. Zboczyliście z drogi, wielu pozbawiliście nauki, zerwaliście przymierze Lewiego, mówi Pan Zastępów. A więc z mojej woli jesteście lekceważeni i macie małe znaczenie wśród całego ludu, ponieważ nie trzymacie się moich dróg i stronniczo udzielacie pouczeń. Ml 2, 2b. 8-9.
    To dokładny opis obecnego kleru ,komicznie to wyglądało gdy to odczytywał ksiadz w mojej parafii ,który idealnie pasuje do tego tekstu ,co za ironia losu ,sam odczytał zarzuty wobec siebie ,Fara Brodnica.

Dodaj komentarz