Jak wygrać z grzechem?

A był w synagodze człowiek, który miał w sobie ducha nieczystego. Zaczął on krzyczeć wniebogłosy: «Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boga». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!» Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego, nie wyrządzając mu żadnej szkody. Wprawiło to wszystkich w zdumienie, i mówili między sobą: «Cóż to za słowo, że z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą». Łk 4, 33-36

Wyobraź sobie człowieka zniewolonego wieloma nieczystymi demonami. Zauważ stanowczość Jezusa, który rozkazuje diabłu milczeć i wyjść. W tym samym momencie następuje uwolnienie tej osoby.

Zastanów się dzisiaj, jaki grzech męczy Cię najbardziej. Może to będzie także jakaś nieczystość w mowie, myślach, a nawet w czynach. Odsłoń to przed Jezusem. Porozmawiaj z Nim. Pokornie poproś, aby przegonił z Twojego życia demona, który stale poniża Cię i oskarża. Możesz to uczynić na Eucharystii lub Adoracji. Poproś Jezusa z wiarą. Postanów także z całą mocą, że nie będziesz sprzyjał danemu grzechowi poprzez wchodzenie w pułapki diabła, w które wpadałeś do tej pory. W walce ze złem potrzeba także po ludzku dużo rozumu i roztropności.

Dla przykładu, jeśli masz problem z uczynkami nieczystymi względem własnego ciała i wiesz, że zdarza się to w złym stanie emocjonalnym, w samotności lub o jakiejś konkretnej porze dnia, to wtedy potrzeba największej czujności i trwania na modlitwie lub znalezienia sobie jakiegoś kreatywnego zajęcia. Niezbędna jest też regularna spowiedź (raz na miesiąc lub po każdym grzechu ciężkim). Bóg naprawdę chce pobłogosławić Twój wysiłek, a nawet walkę z grzechem.

Prawda o ludzkich staraniach jest niestety często zupełnie inna. Wiele osób niby spowiada się i wiele robi, aby przestać upadać w danym grzechu, ale z drugiej strony nadal w głębi serca bardziej kochają grzech (jakąś pseudo przyjemność) niż Boga. To jest trwanie w kłamstwie diabła, który zaciemnia oczy i wyśmiewa życie w łasce z Bogiem.
Jak pisze św. Paweł – są synowie ciemności i światłości. Do których zaliczysz siebie?

Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo» – tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie umkną. Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej. Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. Nie jesteśmy synami nocy ani ciemności. Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi. Ponieważ nie przeznaczył nas Bóg na to, abyśmy zasłużyli na gniew, ale na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który za nas umarł, abyśmy – żywi czy umarli – razem z Nim żyli. Dlatego zachęcajcie się wzajemnie i budujcie jedni drugich, jak to zresztą czynicie. 1 Tes 5, 2-6. 9-11

Bóg naprawdę chce uzdrowić Cię z konkretnego grzechu. Pozwól Mu na to. Uwierz w Jego moc i pokornie czyń wszystko to, co On mówi. Żyj sakramentami. Czytaj Pismo święte. Szukaj wspólnoty. Spełniaj uczynki miłosierdzia. Uwierz mi, że przyjdzie czas, kiedy dany grzech całkowicie zniknie z Twojego życia i zastąpi go wielka radość z życia dla Boga.

Panie, dziękuję za nieustanne oczyszczanie mnie i ochronę przed demonami. Tobie zawierzam moje życie. Ufam Ci i nie lękam się przyszłości.

oraz

Jedna odpowiedź do “Jak wygrać z grzechem?”

Dodaj komentarz