W imię Prawdy! C. D. 606

3 października 2024 roku – ciąg dalszy

,,Potem wyznaczył Pan jeszcze siedemdziesięciu dwóch uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do wszystkich miasteczek i osad, dokąd zamierzał sam zawitać. Rzekł do nich: ,,Żniwo jest wielkie, ale robotników mało; proście zatem Pana żniw, żeby na żniwa swoje posłał robotników. Idźcie! Oto posyłam was niby baranki pomiędzy wilki. Nie zabierajcie ze sobą trzosu ani torby podróżnej, ani sandałów; i nie pozdrawiajcie nikogo w drodze. Ilekroć będziecie wchodzić do jakiegoś domu, powiedzcie najpierw: Pokój temu domowi. A jeśli tam mieszka dziecię pokoju, wasze życzenie pokoju spocznie na nim; jeśli zaś nie, do was powróci. Pozostańcie w tym domu jedząc i pijąc to, co wam ofiarują, bo wart jest pracownik zapłaty swojej. Nie przenoście się z domu do domu. Gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta i przyjmą was tam, jedzcie to, co wam podadzą. Uzdrawiajcie chorych, którzy w nim są, i głoście im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeżeli przyjdziecie do jakiegoś miasta i tam was nie przyjmą, to wyjdźcie na ulice jego i powiedzcie: Nawet proch waszego miasta, który przyległ do nóg naszych, strząsamy na was. To jednak wiedzcie: Przybliżyło się królestwo Boże. Zapewniam was: w owym dniu znośniejszy będzie los Sodomy niż tego miasta.” Łk 10, 1-12

Do powyższego fragmentu Pisma świętego ważny był dla mnie komentarz z ks. Wujka:

,,W.1. Potem.
Gdy z Galilei Chrystus przyszedł do Judei.
-Naznaczył.
Wybrał.
-Siedemdziesiąt i dwu.
W grec. jest siedemdziesięciu, a dwaj opuszczają się, dla tego żeby liczba była okrągła: tak samo mówimy zwykle siedemdziesięciu tłumaczy, chociaż w rzeczy samej było ich siedemdziesięciu dwóch. Uczyniony zaś był ten wybór na sposób, jakim Mojżesz na rozkaz Boży wybrał siedemdziesięciu dwóch starców na sędziów, Lb 11, 16-17 i chociaż tam się mówi o siedemdziesięciu, z wierszu jednak 26 tegoż rozdziału widać, że ich było siedemdziesięciu dwóch.
Jako biskupi nastąpili na miejsce apostołów, tak inni kapłani na miejsce tych siedemdziesiąt uczniów Chrystusowych.
-Po dwu.
Kazał iść po dwu, ażeby byli świadkami wzajemnych czynów, żeby pomocą, radą i pociechą wspierać siebie wzajemnie mogli, i żeby dać mogli mocniejsze świadectwo prawdzie, obaj zgadzając się na jedno.
-Kędy sam przyjść miał.
Ażeby drogę Zbawicielowi gotowali, jak o Janie było powiedziano.
W.2. Żniwoć iście wielkie.
Mnóstwo jest ludu zdolnego do przyjęcia słowa i wydania owocu, byleby tylko znajdowali się pilni uprawiacze.
-Robotników.
Opowiadaczy ewangelicznych.
W.4. Żadnego w drodze nie pozdrawiajcie.
Nie zabrania używać zwykłych znaków czci i grzeczności, jakie zwykle się okazują mimo przechodzącym, czy to słowem czy czynem, lecz zabrania rozmów i odwiedzin długich, któreby mogły nieużytecznie zatrzymywać w podróży. Zastosował to Zbawiciel do słów Elizeusza który mówił do Gezego.
W.6. Syn pokoju.
Godzien pokoju; tak synem śmierci nazywa się ten, kto śmierci godzien jest.
-Wróci się do was.
Dla was jednak nie będzie bezkorzystne to pozdrowienie, ani próżną będzie praca wasza, ani też utracicie nagrody swej; wynagrodzi się bowiem wam za waszą miłość, życzliwość i pracę.
W.7. A w tymże domu.
Do którego raz przyjęci zostaliście.
-Mieszkajcie.
To jest póki nie wynijdziecie.
-Jedząc i pijąc.
Otrzymując od nich materialne wspomożenie; nic bowiem nie jest wielkiego, jak powiada św. Paweł 1 Kor 9, 11 ,,Jeśli my wam duchowneśmy rzeczy siali, … jeślibyśmy wasze wasze cielesne żęli
-To co w nich jest.
Tym się zadawalając, co gospodarz poda.
-Albowiem godzien jest robotnik.
Nie mówi tu Chrystus, jakoby nagrodą tych, którzy Ewangelię opowiadają, miał być pokarm: jakby wartość pokarmu mogła odpowiedzieć zasłudze i ważności urzędu, lecz tylko to, że opowiadaczom Ewangelii słuchacze powinni dostarczać pożywienia.
-Nie przechadzajcie się.
Jest to samo co wprzód powiedział: w tymże domu mieszkajcie.
W.8. Co przed wami położą.
Na tym przestając i nie żądając nic wykwintniejszego.”

W imię Prawdy! C. D. 561

13 września 2024 roku

W tym dniu ważne były dla mnie poniższe treści z liturgii słowa i liturgii godzin:

,,Bo jeżeli głoszę Ewangelię, to nie wyrasta stąd dla mnie żadna chluba. Jest to obowiązek, który na mnie ciąży. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii! Gdybym to czynił z własnej chęci, mógłbym domagać się zapłaty. Lecz jeżeli to czynię z rozkazu, to spełniam jedynie urząd włodarza. Więc za cóż mogę sobie zdobyć nagrodę? Za to, że głosząc Ewangelię chcę czynić to bez zapłaty i że nie skorzystam z mych praw jako głosiciel Ewangelii.
Będąc wolnym wobec wszystkich, stałem się jednak sługą wszystkich, aby pozyskać jak najwięcej dusz. Stałem się żydem dla żydów, aby pozyskać żydów. Dla tych, którzy są pod Prawem, jakobym był pod Prawem – ja, który nie jestem pod Prawem – aby pozyskać tych, którzy są pod Prawem. Dla tych, którzy żyją bez Prawa, stałem się jak ten, który bez Prawa żyje – chociaż nie jestem wolny wobec Prawa Bożego, lecz związany Prawem Chrystusowym – aby pozyskać żyjących bez Prawa. Dla słabych stałem się słabym, aby pozyskać słabych. Dla wszystkich stałem się wszystkim, aby zbawić przynajmniej niektórych. A wszystko to czynię dla Ewangelii, aby ja także stał się jej uczestnikiem.
Nie wiecie, że przy biegach na stadionie biegną wszyscy, lecz jeden tylko odnosi nagrodę? Biegnijcie więc tak, abyście ją otrzymali! Kto idzie w zawody, stosuje wobec siebie surową wstrzemięźliwość; oni czynią to, aby uzyskać wieniec skazitelny, my zaś – nieskazitely. Tak też i ja biegnę, lecz nie na oślep; tak i ja walczę na pięści, lecz nie uderzam w próżnię. Raczej umartwiam swe ciało i podbijam je w niewolę z obawy, abym spełniwszy swe posłowanie wobec innych, sam nie został odrzucony.” 1 Kor 9, 16-27

Do powyższego fragmentu Pisma świętego ważny był dla mnie komentarz z ks. Wujka:

,,W.16. Bo mię potrzeba przyciska.
Opowiadania Ewangelii; albowiem obowiązek opowiadania Ewangelii włożył na mnie Chrystus.
-Albowiem biada mnie jeślibym Ewangelii nie przepowiadał.
Jeśli nie będę opowiadał Ewangelii, spotka mnie kara, jako przestępcę przykazania Boskiego.
W.17. Mam zapłatę.
Zapłatę i chwałę wielką.
-Szafarstwa mi zwierzono.
Wtedy nie mam szczególnej chwały; ale też i nie grzeszę, gdyż spełniam mój obowiązek, i czynię co mi rozkazano, wypełniając polecone mi szafarstwo Ewangelii.
W.18. Któraż tedy moja jest zapłata?
Wysoka i szczególna zapłata kładzie się w tem miejscu zamiast uczynku zasługującego na niezwyczajną zapłatę, przez metonimią.
-Bez nakładu wystawił.
Podawał i ogłaszał.
W.19. Albowiem będąc wolnym od wszystkich.
Od wszystkich, gdyż nie jestem nikomu obowiązanym.
-Uczyniłem się niewolnikiem.
Do wszystkiego się zniżyłem, nawet do niedostatku i głodu, i zastosowałem się do każdego słabości.
-Abych ich więcej pozyskał.
Aby jak największą liczbę pozyskał Chrystusowi i zbawił.
W.20. stałem się żydem jak Żyd.
Co do niektórych rzeczy, które się naówczas nie sprzeciwiały wierze Chrystusowej.
W.21. Pozyskał.
Dla wiary Chrystusowej.
-Tym którzy byli bez zakonu.
Poganom, którzy nie byli poddanymi prawu Mojżeszowemu.
-Jakobym bym bez zakonu.
Jakbym się trzymał tylko praw przyrodzonych, jak czynią poganie, a nie prawa jakiego pisanego.
-Chociam nie był bez zakonu Bożego.
Chociaż wszakże w rzeczy samej nie żyję bez prawa Bożego, ale wyznaję prawo Chrystusowe, i jemu ulegam.
W. 22. Wszystkim stałem się wszystko. Nie kłamiąc, ale spółcierpiąc, nie przez chytre udawanie, ale przez uczucie politowania, stał się św. Paweł wszystkiem dla wszystkich.
W.23. A wszystko czynię dla Ewangelii.
Abym w swoim czasie otrzymał owoc opowiadania Ewangelii, i stał się jej uczestnikiem z innymi opowiadaczami; to jest aby wespół z nimi dostąpił tych dóbr obiecanych w Ewangelii.
-Abym się stał jej uczetnikiem.
Oto jasne miejsce przeciw odszczepieńcom, którzy uczą, iż żaden nie ma nic dobrego czynić dla odpłaty wiecznej. Bo tu Apostoł świadczy, iż wszystko co czynił lub z powinności, lub z dobrej wolej nadzwyż, darmo każąc, to czynił dla otrzymania zapłaty niebieskiej, w Ewangelii obiecanej.
W.24. Niewiecie iż ci którzy w zawód biegają.
Dla tego własnym kosztem opowiadam Ewangelią, i w ogólności usiłuję zawód życia należycie przebiedz, abym nie był z liczby tych, którzy wprawdzie biegną, ale nie przychodzą do otrzymania zapłaty.
-Ale jeden zakład bierze.
Nie oznacza, iż jeden tylko ma otrzymać wieczną nagrodę, ale że nie wielu; bo inaczej na próżno mówiłby w liczbie mnogiej.
-Tak bierzcie, abyście otrzymali.
Wieniec chwały i zakład zwycięstwa.
W.25. A każdy który się potyka na placu.
Który się ubiega o nagrodę w walce, albo biegu.
-Od wszystkiego się powściąga.
Co może osłabić siły lub lekkość ciała, jak naprzykład: rozpusta i obżarstwo.
-Aby wzięli wieniec skazitelny.
Zapłatę nie jaką doczesną i nikłą.
-A my nieskazitelny.
Wieniec wieczny przygotowany w niebiosach tym, którzy się dobrze potykali.
W.26. Jako na niepewną.
Ale bieg mój, i sposób życia mojego kieruję do należytego celu.
-Tak szermuję.
Wywijam mieczem.
-Nie jako wiatr bijąc.
Pracując próżno i niepożytecznie; ale biczuję nieprzyjaciela, to jest, ciało moje.
W.27. Ale karzę ciało moje.
To jest biczowaniem.
-W niewolę podbijam.
Aby było posłusznem i podległem duchowi.
-Abym się nie stał odrzuconym.
Jeśli i sam Paweł święty nie był pewien o łasce Bożej i o swem zbawieniu , i dla tego trapił ciało swoje posty, pracami, czujnościami, ubóstwem dobrowolnem: aby nie był od Boga odrzucony. Jako dzisiejszy odszczepieńcy tak kalwinistowie, jako i nowochrzczeńcy chcą być pewni, i najmniej nie wątpić, że są w łasce Bożej, i będą zbawieni?”

W imię Prawdy! C. D. 421

10 lipca 2024 roku

W tym dniu ważne były dla mnie poniższe treści z liturgii słowa i liturgii godzin:

,,Izrael był jak dorodny krzew winny, przynoszący wiele owoców; lecz gdy owoc jego się mnożył, wzrastała liczba ołtarzy; im większy dobrobyt w kraju, tym wspanialsze budowano stele. Ich serce jest obłudne, muszą pokutować! On ich ołtarze zburzy i stele powywraca. Powiedzą wtedy: «My nie mamy króla, bo nie baliśmy się Pana – zresztą, cóż nam król pomoże?»
Samaria upadnie, a król jej będzie jak odłamany konar na powierzchni wody. Zniszczone będą wyżyny Awen – grzech Izraela. Ciernie i osty wyrosną na ich ołtarzach. Wtedy powiedzą górom: «Przykryjcie nas!», a wzgórzom: «Padnijcie na nas!»
Posiejcie sobie sprawiedliwość, a zbierzecie miłość; wykarczujcie sobie karczowiska. To czas szukania Pana, aż przyjdzie i ześle wam sprawiedliwość”. Oz 10, 1-3. 7-8. 12

,,Rozmyślajcie o Panu i Jego potędze,
zawsze szukajcie Jego oblicza.
Pamiętajcie o cudach, które On uczynił,
o Jego znakach, o wyrokach ust Jego”. Ps 105

,,Przywoławszy do siebie swych dwunastu uczniów dał im władzę wypędzania duchów nieczystych i leczenia każdej choroby i każdej niemocy.
A oto imiona dwunastu apostołów: na pierwszym miejscu Szymon zwany Piotrem i brat jego Andrzej; Jakub syn Zebedeusza, i brat jego Jan; Filip i Bartłomiej; Tomasz i Mateusz celnik; Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz. Szymon Zelota oraz Judasz Iszkariot, ten, który go zdradził.
Tych to dwunastu rozesłał Jezus dając im przedtem takie pouczenie:
,,Nie idźcie między pogan i nie wstępujcie do żadnego z miast samarytańskich; lecz idźcie najpierw do zaginionych owiec domu Izraelowego. Idźcie i głoście: Przybliżyło się królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wyrzucajcie czartów: wzięliście darmo, darmo dawajcie”. Mt 10, 1-8

,,Moje serce raduje się w Panu,
dzięki Niemu moc moja wzrasta.
Szeroko otwarłam usta przeciw moim wrogom,
bo cieszyć się mogę Twoją pomocą.
Nikt nie jest tak święty jak Ty, Panie,
poza Tobą bowiem nie ma nikogo,
prócz naszego Boga nie ma innej ostoi.
Nie powtarzajcie słów pełnych pychy,
niech mowa harda z ust waszych nie wychodzi,
Gdyż Pan jest Bogiem wszechwiedzącym
i On ocenia uczynki.
Łuk potężnych się łamie,
a mocą przepasują się słabi.
Syci za chleb się najmują,
głodni zaś odpoczywają.
Niepłodna rodzi siedmioro,
a matka wielu dzieci usycha.
Pan daje śmierć i życie,
wtrąca do Otchłani i z niej wyprowadza.
Pan czyni ubogim lub bogatym,
poniża i wywyższa.
Biedaka z prochu podnosi,
z błota dźwiga nędzarza,
By go wśród książąt posadzić
i dać mu tron chwały.
Fundamenty ziemi należą do Pana
i na nich świat On położył.
On strzeże kroków swoich wiernych,
grzesznicy zaś zginą w ciemnościach,
bo nie własną siłą człowiek zwycięża.
Pan wniwecz opornych obraca
i przeciw nim grzmi na niebiosach.
Pan sądzi krańce ziemi,
króla obdarza potęgą
i wywyższa moc swego pomazańca”. 1 Sm 2, 1-10

Próby

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku. To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. Wyłączą was z synagogi. Ale nadto nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali, że Ja wam o nich powiedziałem». J 15, 26 – 16, 4a

Czytaj dalej Próby

Jak przyprowadzić kogoś do Jezusa?

Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś, odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?» Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa. J 1, 35-41

Czytaj dalej Jak przyprowadzić kogoś do Jezusa?