Światło wiary > ciemność ateizmu

Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana. Łk 1, 45

Maryja uwierzyła, że zostanie matką Syna Bożego. Po ludzku to było nie do uwierzenia. Dlatego też mówimy, że wiara jest łaską. Człowiek może prosić o tę łaskę i współpracować z nią poprzez gorliwą modlitwę i życie sakramentalne. Dzięki takiej postawie wiara rozwija się i jest silnym fundamentem, na którym można przetrzymać najgorsze nawałnice. Nie ma w życiu lepszej inwestycji niż umacnianie wiary. Wszystko inne ma sens, o ile czyni się to z miłości do Boga, w którego dana osoba wierzy całym sercem.

Zastanawia mnie dzisiaj postawa ateistów, którzy odrzucają istnienie Stwórcy i podejmują starania by być dobrymi ludźmi. Jaki jest ich cel i motywacja? Przecież dla nich życie kończy się w piachu i nie ma nic więcej. Oni z jednej strony słuchają sumienia, które mówi, żeby czynili dobro i unikali zła, a z drugiej strony odrzucają wewnętrzny głos, który mówi, że ktoś musi być ponad tym światem. Ten Ktoś zapoczątkował wszechświat, nadał mu harmonię i konkretny cel. Wystarczy trochę użyć rozumu, aby dojść do faktu, że Bóg musi istnieć od zawsze. To pewnie dlatego Psalmista zapisał:

Mówi głupi w swoim sercu: „Nie ma Boga”. Ps 53, 2

Jeśli zdarza Ci się powątpiewać w istnienie Boga, to wróć do zdroworozsądkowego myślenia, które musi wskazać Ci, że Bóg istniał od zawsze i nigdy nie przestanie.
Jeszcze polecę niezwykły fragment dla osób wierzących i… niewierzących:)

Głos mojego ukochanego! Oto on! Oto nadchodzi! Biegnie przez góry, skacze po pagórkach. Umiłowany mój podobny do gazeli, do młodego jelenia. Oto stoi za naszym murem, patrzy przez okno, zagląda przez kraty. Powstań, przyjaciółko ma, piękna ma, i pójdź! Gołąbko ma, ukryta w rozpadlinach skały, w szczelinach przepaści, ukaż mi swą twarz, daj mi usłyszeć swój głos! Bo słodki jest głos twój i twarz pełna wdzięku». PnP 2, 8-9. 13b-14

Wyobraź sobie ukochanego Jezusa, który biegnie do Ciebie przez góry, skacze po pagórkach i zagląda do Twojego serca przez zniewalające Cię kraty. Po czym mówi: Powstań, przyjaciółko ma, piękna ma i pójdź w stronę światła. Nie pozwól, aby ciemność panowała nad Tobą. Przyjmij moje światło i żyj prawdziwie w łasce i miłości.

Panie, dziękuję za łaskę wiary oraz za Twoje wszelkie starania o moje serce. Ty zdobyłeś je, a ja na to pozwoliłem. Wybranie Ciebie było moim najlepszym wyborem w życiu!

oraz

Jedna odpowiedź do “Światło wiary > ciemność ateizmu”

  1. Dzien zaczynam od czytania ewangelii na ” wyplyn na glebie ” I rozwazan ks Daniela , nie wyobrazam sobie poranka bez codziennej ewangelii , dziekuje

Dodaj komentarz