On wierzy w Ciebie

Jezus wszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy. Mk 3, 13-15

Wyobraź sobie Jezusa, który wchodzi na górę i przywołuje do siebie Dwunastu… Ewangelista zaznacza, że są to Ci, których chciał… Jezus ustanawia ich swoimi głównymi uczniami, poleca im głoszenie nauki i daje władzę wypędzania złych duchów… Spróbuj poprosić Boga, aby poznać w tej scenie stan serca uczniów i samego Jezusa… Jak czuł się Jezus, który znał słabości tych mężczyzn?… Jak zbudowani musieli być Apostołowie, którzy nie czuli się godni tak wielkich zadań?... Mimo całej ludzkiej biedy uczniów, Jezus daje im wielką misję… On wie, że nie będą wykonywać jej idealnie… Z całą świadomością pozwala im wzrastać w wierze podczas wykonywania swoich zadań…

Podobnie jest w życiu… Jedni mają większe zadania inni mniejsze… Nikt nie jest idealny… Każdy uczy się przez całe życie… Dzisiejsza postawa Jezusa wskazuje, aby nie bać się konkretnych misji i odpowiedzialności… Czy podołasz, czy nie – to i tak wyciągniesz jakąś lekcję… Bóg dając Ci zadanie poprzez rodzica, nauczyciela, pracodawcę, przyjaciela, współmałżonka – NIE POZOSTAWIA CIĘ SAMEMU SOBIE! On zawsze w Ciebie wierzy i pomoże Ci, jeśli to zadanie będzie zgodne z Jego wolą… Zapraszaj Go do tych wszystkich misji, które są Ci powierzone…

Dziękuję Ci Panie za to, że wierzysz we mnie i zlecasz mi większe i mniejsze zadania… Dziękuję za to, że zawsze jesteś przy mnie i pomagasz mi w wypełnianiu moich obowiązków… Dziękuję za zapał i siły!

2 odpowiedzi do “On wierzy w Ciebie”

  1. Mnie w dzisiejszej Ewangelii dotknęły słowa: „I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy”. Tak, właśnie w tej kolejności Jezus wyznacza nam zadania:

    1. Towarzyszyć Mu – być z Nim, trwać w Jego obecności – to podstawa wszystkich kolejnych działań
    2. Dopiero po wypełnieniu pkt. 1. 🙂 – zabieramy się do ewangelizacji, nawracania, wyrzucania złych duchów. Kiedyś biskup Ryś powiedział, że ewangelizacja bez modlitwy nie może zaistnieć. Nie możemy iść z misją „nawracania” bez relacji z Jezusem, powierzenia Mu się, bez Niego. Bo to wszystko będzie wtedy nasze,a nie Jego.

    Dobrego dnia!

Dodaj komentarz