On czuwa nad Tobą

Zamierzali więc Go pojmać, jednakże nikt nie podniósł na Niego ręki, ponieważ godzina Jego jeszcze nie nadeszła. J 7, 30

Jezus po raz kolejny naraża się Żydom, którzy chcą pozbyć się Go. Dlaczego Chrystus tak ryzykuje poprzez publiczne wystąpienia? Czy On specjalnie wchodzi w paszczę lwa, żeby zostać męczennikiem? Myślę, że mimo okrucieństwa, które ma dokonać się na Jego osobie, On po prostu ufa Ojcu i wypełnia Jego wolę krok po kroku. Poza tym Jezus znał serca swoich przeciwników i widział ich lęk oraz brak gotowości do ostatecznego ataku.

W kontekście fragmentu z dzisiejszej Ewangelii popatrz na swoje zaufanie do Boga. Czy nie poddajesz się zbyt łatwo presji otoczenia w sytuacjach, gdzie trzeba stanąć po stronie prawdy (Boga) oraz konkretnych przykazań? Czego lękasz się? Nie bój się iść śladami swojego Pana. Nikt nie podniesie na Ciebie ręki bez przyzwolenia Boga. A jeśli ktoś zaatakuje Cię, to z pewnością wyniknie z tego jakieś większe dobro. Takie ataki często oczyszczają nasze serce i sprawdzają autentyczność naszej wiary. Tak było od wieków;

Mylnie rozumując, bezbożni mówili sobie: «Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszemu działaniu, zarzuca nam przekraczanie Prawa, wypomina nam przekraczanie naszych zasad karności. Głosi, że zna Boga, zwie siebie dzieckiem Pańskim. Jest potępieniem naszych zamysłów, sam widok jego jest dla nas przykry, bo życie jego niepodobne do innych i drogi jego odmienne. Uznał nas za coś fałszywego i stroni od dróg naszych jak od nieczystości. Kres sprawiedliwych ogłasza za szczęśliwy i chełpi się Bogiem jako ojcem.

Zobaczmy, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy, co będzie przy jego zgonie. Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z rąk przeciwników. Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo – jak mówił – będzie ocalony». Tak pomyśleli – i pobłądzili, bo własna złość ich zaślepiła. Nie pojęli tajemnic Bożych, nie spodziewali się nagrody za prawość i nie docenili odpłaty dla dusz czystych. Mdr 2, 1a. 12-22

Takie zachowania znamy nie tylko z Pisma świętego. Wciąż nie brakuje ludzi zaślepionych: pychą, chciwością, próżnością lub innym grzechem, którzy uprzykrzają życie. Gdy takie osoby zobaczą kogoś, kto żyje w bliskiej relacji z Jezusem, to ta osoba staje się największym wrogiem. Najłatwiej odsunąć lub zniszczyć taki żywy, chodzący wyrzut sumienia. Jeśli jesteś taką osobą, to nie lękaj się ataków. Bóg jest z Tobą i On podtrzyma Cię w każdym momencie Twojego życia.

Liczne są nieszczęścia, które cierpi sprawiedliwy,
ale Pan go ze wszystkich wybawia.
On czuwa nad każdą jego kością
i żadna z nich nie zostanie złamana. Ps 34, 20-21

Panie, dziękuję za to, że czuwasz nade mną i nie pozwalasz ranić mnie ponad moje siły. Tobie oddaję całe swoje życie i ufam, że przyjmiesz mnie do swojej chwały w czasie, który uznasz za właściwy.

Dzisiejsze załączniki pomogą Ci zaufać Bogu:

oraz

Jedna odpowiedź do “On czuwa nad Tobą”

Dodaj komentarz