Jaka jest jedyna pewna ucieczka od problemów?

Tobie ufam, Boże, niech zawód mnie nie spotka. Niech moi wrogowie nie triumfują nade mną, nikt bowiem, kto Ci zawierzył, nie będzie zawstydzony. Wstyd spotka wszystkich, którzy łamią wiarę, idąc za marnością. Ps 25, 2-3

Czasami przychodzą w życiu takie chwile, że nie rozumie się cierpienia, bólu, odrzucenia, obelg, szyderstwa i wielu innych ataków pod swoim adresem. Z pewnością można doszukiwać się jakiegoś światła w każdej takiej sytuacji, aby poprawić się i starać się być lepszym człowiekiem. W takich momentach jednak wielu ludzi załamuje się, popada w depresje, autoagresję, rezygnuje z jakiejś wspólnoty, obraża się na Boga i ludzi. Po takich ucieczkach w samotność życie staje się jeszcze bardziej mroczne i bezsensowne. Niekiedy nawet przychodzą najciemniejsze myśli. Podobnie było u bohaterów z dzisiejszego pierwszego czytania – Tb 3, 1-11a. 16-17a. Ze względu na obszerność tego fragmentu przytoczę tylko drugą część:

Tego dnia Sara, córka Raguela z Ekbatany w Medii, również usłyszała słowa obelgi od jednej ze służących swojego ojca, że była ona wydana za siedmiu mężów, których zabił zły duch, Asmodeusz, zanim byli razem z nią, jak to jest przeznaczone żonom. Służąca mówiła do niej: «To ty zabijasz swoich mężów. Oto już za siedmiu byłaś wydana i od żadnego nie otrzymałaś imienia. Dlaczego nas dręczysz z powodu twych mężów, dlatego że pomarli? Odejdź zatem z nimi, abyśmy już nigdy nie zobaczyli twego syna ani córki». Tego dnia była ona bardzo zmartwiona i zaczęła płakać. Poszła do górnej izby swojego ojca, chcąc się powiesić. Jednak zaraz opamiętała się i rzekła: «Niechaj nie szydzą z mego ojca, mówiąc do niego: „Miałeś jedną umiłowaną córkę i ona z powodu nieszczęść się powiesiła”. Nie mogę w smutku doprowadzać do Otchłani starości ojca mego. Lepiej dla mnie będzie nie wieszać się, lecz błagać Pana o śmierć, abym nie wysłuchiwała więcej obelg w moim życiu». I wówczas, wyciągnąwszy ramiona ku oknu, modliła się. I tej godziny modlitwa obojga została wysłuchana wobec majestatu Boga. I został posłany Rafał, aby uleczyć obydwoje. Tb 3, 7-11a. 16-17a

Aż ciężko wyobrazić sobie dramat kobiety, która siedmiokrotnie staje się wdową, a zewsząd słyszy, że jest przeklęta. W takiej sytuacji do głowy przychodzi tylko jedno – idź i skończ ze sobą. Dzięki Bogu pojawia się także dobre natchnienie, które zachęca do modlitwy. To w niej Sara znajduje ratunek. Wyobraź sobie jej udręczone serce, w którym wszystko aż kipi z bólu, a jednak ma ten gest uniżenia przed Stwórcą i pokazania, że jest zależna od Niego. To w Jego ręce składa swoje życie i prosi pokornie o pomoc.
Oddaj dzisiaj Bogu wszystkie swoje mniejsze i większe dramaty. Nie martw się o to, czy będziesz wysłuchany dzisiaj, czy za kilka lat. Trwaj przy Bogu, słuchaj sumienia i postępuj rozsądnie, a prędzej, czy później przyjdzie pocieszenie. Przypominaj sobie także Jezusa, który czuł się opuszczony przez Ojca w chwilach męki. Mimo to On pokazał nam wszystkim, że to nie jest powód do odrzucania Boga. Uczucia są zmienne, a prawdziwa miłość stała. Proś o nią i ufaj w każdym czasie. Bóg nie pozwoli, aby w Twoim życiu był większy problem niż możesz pokonać.
Panie, Ty jesteś całą moją siłą i nadzieją. Z Tobą mogę iść przez najciemniejsze chwile mojego życia. Dziękuję za to, że jesteś przy mnie nawet wtedy, gdy kompletnie tego nie czuję.

Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń, Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję. Ps 25, 5

Dzisiejsze załączniki mogą poprowadzić Cię do duchowej rewolucji w Twoim życiu:

oraz

Jedna odpowiedź do “Jaka jest jedyna pewna ucieczka od problemów?”

Dodaj komentarz