Jak radzić sobie z pochwałami?

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Mt 6, 1-4

Dzisiejszy fragment w dosłownym rozumieniu pogrzebałby całą moją internetową ewangelizację i dawanie świadectwa. Czasami zastanawiam się, czy nie tracę całej, wiecznej nagrody za czynione dobro przez to, że o tym mówię i publikuję w mediach społecznościowych. W końcu potwierdzają się słowa Jezusa, który mówi o ziemskich nagrodach (np. pochwały z każdej strony). Jak radzić sobie z tym, że ktoś nieustannie cukruję w Twoją stronę?

1) Pomogło mi kiedyś zdanie ks. Pawlukiewicza, który powiedział, że z pychy jest także nieśmiałość. Kiedyś nie miałem w ogóle odwagi na założenie bloga i redagowanie wpisów. Wstydziłem się upublicznić moje rozważania. A żeby nagrać filmik i wypowiedzieć się, to już w ogóle nie było mowy. Odkąd zacząłem się codziennie modlić o pokorę, to przyszły pierwsze wpisy, a z czasem także filmiki. To ciekawy paradoks.

2) Czuję, że Bóg pozwala mi na dawanie światła w sieci, ponieważ ja oddaję Jemu całą chwałę, którą ludzie próbują mi przypisywać. Ilekroć ktoś mnie pochwali, to słyszy: chwała Panu. Ja natomiast w swoim wnętrzu oddaję to Jezusowi na osobistej modlitwie i mówię pokorne dziękuję.

3) Dla mnie najlepszym sposobem na radzenie sobie z pochwałami jest codzienna modlitwa o pokorę w postawie głębokiego uniżenia (https://wyplynnaglebie.com/modlitwa-ktora-wszystko-zmienia/) To jest moja broń na szatana i jego próby pompowania we mnie pychy.

4) Ważnym czynnikiem jest także regularne przystępowanie do sakramentu pokuty i pojednania. Mimo, że spowiadam się co dwa/trzy tygodnie od kilkunastu lat, to wciąż jestem zawstydzony tym, że Jan Paweł II spowiadał się co tydzień. Każde klęknięcie przed Bogiem w konfesjonale i pokorne przyznanie się do błędów pozwala pamiętać, że jest się tylko słabym człowiekiem.

Nie wiem, czy jesteś bardzo wychwalany i czy masz problem z pychą. Wiem natomiast, że czasami można dostać jedną małą pochwałę i w sercu urosnąć do potężnych rozmiarów, w których ego zaczyna wymykać się spod kontroli. Dlatego też warto stale klękać przed Panem w swojej izdebce i stawać w prawdzie;

Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Mt 6, 6

Panie, Tobie oddaję chwałę tu i teraz za każde dobro, które pozwoliłeś mi uczynić. Jestem tylko marnym człowieczkiem, który oddaje się Tobie i zachwyca się Twoim działaniem. Dziękuję za siłę do stałej modlitwy o pokorę, która czuje, że chroni mnie przed zalewem pochwał. Niech Twoje imię będzie uwielbione w każdym moim czynie.

Miłujcie Pana, wszyscy,
którzy cześć Mu oddajecie.
Pan chroni wiernych,
a pysznym z nawiązką odpłaca.
Ps 31, 24

Polecam dzisiaj słowa ks. Pawlukiewicza, które ciekawie wpisują się w zbliżające wakacje

Jedna odpowiedź do “Jak radzić sobie z pochwałami?”

  1. Witam! Z całego serca podziwiam dobre postępowanie oraz kłaniam się z szacunkiem dla tak głębokiej wiary. Serdecznie proszę o słowa wsparcia w mojej wędrówce ku wierze dla zagubionej owcy, która pragnie zbliżyć się do Boga i zostawiam swój adres na bloga, na którego zapraszam. Bardzo potrzebuję pomocy i mam nadzieję na dobre słowo. https://bitterpath.wordpress.com/

Dodaj komentarz