Wegetujesz, czy owocujesz?

I opowiedział im następującą przypowieść: «Pewien człowiek miał zasadzony w swojej winnicy figowiec; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym figowcu, a nie znajduję. Wytnij go, po co jeszcze ziemię wyjaławia?” Lecz on mu odpowiedział: „Panie, jeszcze na ten rok go pozostaw, aż okopię go i obłożę nawozem; i może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz go wyciąć”». Łk 13, 6-9

Wyobraź sobie, że Bóg patrzy na Twoje życie i szuka owoców… Cały czas daje Ci łaskę przeżycia kolejnego dnia… Stawia przed Tobą różnych ludzi, którzy próbują zbliżyć Cię do Niego… Zobacz także konkretny nawóz, którym użyźnia glebę Twojego serca… Czy potrafisz dostrzec Boże owoce w swoim życiu?… Może nie wiesz czego szukać?… Św. Paweł podpowie Ci:

Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Ga 5, 22-23a

Czy dostrzegasz w sobie powyższe owoce?… A może odnajdujesz się w tym, co jest przeciwne duchowi:

Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Ga 5, 19-21a

Jeżeli wciąż odczuwasz w swoim sercu walkę i nie wiesz, w którą stronę skierować swoje serce – to niech dzisiejsze Słowo da Ci niezbitą pewność, że jedna droga prowadzi do szczęścia, a druga do potępienia…

Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jeruzalem? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie».Łk 13, 4-5

Panie, Ty wciąż nawracasz moje serce… Jesteś taki cierpliwy… Wiem, że powinienem owocować bardziej… Daj mi łaskę jeszcze gorliwszego podążania za Twoim głosem… Broń mnie przed pokusą zatrzymania się w rozwoju duchowym… Daj mi stały wzrost… Niech moja dusza przylgnie do Ciebie jeszcze bardziej…
Matko Najświętsza, czuję, że to Ty nieustannie wstawiasz się za mną i prosisz swojego Syna, aby nie wycinał jeszcze mnie i innych grzeszników… Dziękuję za to, że wciąż upraszasz nam Boże miłosierdzie… Niech Twoja ciepła i matczyna miłość uprosi nam także wielkopostną przemianę serc…

Jedna odpowiedź do “Wegetujesz, czy owocujesz?”

Dodaj komentarz