Prawda o homoseksualizmie

Faryzeusze przystąpili do Jezusa i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając zapytał ich: „Co wam nakazał Mojżesz?” Oni rzekli: „Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić”. Wówczas Jezus rzekł do nich: „Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela”. Mk 10, 2-9

Wyobraź sobie Jezusa upominającego się o jedność i świętość małżeństwa… Zobacz Jego troskę, gdy mówi o powołaniu mężczyzny i kobiety do tworzenia jednego ciała… Tym samym zdaje się potwierdzać odwieczne prawo małżeńskie, którego nie można zmieniać…
W kontekście wczorajszej burzy medialnej wokół księdza Charamsy warto zauważyć, że Jezus nie mówi o miłości dwóch mężczyzn albo dwóch kobiet… Dlaczego?… Ponieważ to NIE JEST MIŁOŚĆ! To może być przyjaźń, sympatia, szczere pragnienie dobra tej osoby, ale nie miłość, której Bóg chce błogosławić… Każdy człowiek, który przychodzi na świat ma instynkt heteroseksualny. Niestety przez różne wydarzenia ten instynkt może zostać stłamszony… (Więcej w dzisiejszym linku) Jeszcze nikt nie odnalazł genu odpowiedzialnego za instynkt homoseksualny… Tym samym nikt nie rodzi się z orientacją homoseksualną… Taka osoba potrzebuje bardzo dużego wsparcia, by odnaleźć właściwą drogę…
Dla małego sprostowania wczorajszego smutnego antybohatera – napiszę, że Kościół katolicki nie potępia homoseksualistów, ale akty homoseksualne, które są ciężkim grzechem… Co więcej kościół towarzyszy takim osobom w sakramencie pojednania i pomaga odnaleźć prawdziwe powołanie do małżeństwa…
Wiem, że pisze wbrew dzisiejszej modzie na tolerancję… Mimo to z całą prostotą serca powiem, że staram się kochać miłością Bożą każdego człowieka, w tym także taką osobę, jak nasz wczorajszy, biedny ksiądz… Modlę się o jego nawrócenie, pojednanie z kościołem i pokorne przyjęcie nauki Kościoła.
Panie, który pochylasz się nad każdym człowiekiem… Proszę za wszystkimi osobami, które cierpią z powodu swojej orientacji seksualnej… Pomóż im przyjąć prawdę o sobie oraz Twój plan, który dla nich przygotowałeś… Proszę o mądre osoby, które będą im towarzyszyły w tej ciężkiej walce!

3 odpowiedzi do “Prawda o homoseksualizmie”

  1. „warto zauważyć, że Jezus nie mówi o miłości dwóch mężczyzn albo dwóch kobiet” a skoro nie mówi to nie ma, ciekawa interpretacja czegoś czego nie powiedział.
    Ludzie nie cierpią z powodu swojej orientacji a z powodu ludzi takich jak Ty, którzy odbierają im prawo do kochania.

    1. Prawo do przyjaźni ok a jeżeli już prawo do miłości to braterskiej lub siostrzanej ale nie płciowej. Żeby to wiedzieć wystarczy mieć oczy. Polecam obejrzeć cały dokument w załączniku.

  2. Prawda

    A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego.

Dodaj komentarz