Nasyć mnie

Nasyć nas o świcie swoją łaską,
abyśmy przez wszystkie dni nasze mogli się radować i cieszyć.
Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami
i wspieraj pracę rąk naszych,
dzieło rąk naszych wspieraj! Ps 90, 14. 17

Pięknie jest zacząć dzień od modlitwy słowem Bożym wzywającym do nasycenia ciała i duszy. Powyższe słowa zawsze będą przypominały mi z Mszę świętą o wschodzie słońca na Giewoncie, gdzie z grupą młodych ludzi wychwalaliśmy Boga. Wtedy właśnie był ten psalm z prośbą o nasycenie łaską. W takim klimacie chciało się po prostu latać.

Czy Ty swój dzień zaczynasz od modlitwy i zawierzenia się Bogu? (Polecam https://wyplynnaglebie.com/modlitwa-ktora-wszystko-zmienia/) A może należysz do osób, które rozpoczynają dzień od Mszy świętej i przyjęcia Jezusa do serca. Podziel się tym niezwykłym doświadczeniem ze swoimi znajomymi. Zachęcaj innych, aby czerpali z niezgłębionego źródła miłości. To duchowe paliwo jest z pewnością potrzebne każdemu. Nie bój się, że ktoś wyśmieje Cię. Twoje najbliższe otoczenie potrzebuje dobrego świadectwa.

Tetrarcha Herod posłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Chrystusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że zjawił się Eliasz; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. A Herod mówił: «Jana kazałem ściąć. Któż więc jest ten, o którym takie rzeczy słyszę?» I starał się Go zobaczyć. Łk 9, 7-9

Herod, który wydaje się mieć po ludzku wszystko, słyszy o Jezusie i jest zaniepokojony. On boi się utraty władzy. Wie, że jest ktoś, za kim idą tłumy. Chrystus dokonuje niezwykłych cudów i wieść o nim dociera do bardzo ważnych ludzi. Ten prosty fragment pokazuje, że dobro niesie się w świat i daje wiele do myślenia. Ludzie pokroju Heroda nie są szczęśliwi. Ich serca są uwięzione w klatkach próżności, pychy, materializmu, władzy, zaszczytów itp. Żyj tak, aby Boże światło dotarło do tych osób. Odwagi!

Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami – wszystko jest marnością. Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem? Pokolenie przychodzi i pokolenie odchodzi, a ziemia trwa po wszystkie czasy. Słońce wschodzi i zachodzi, i na miejsce swoje śpieszy z powrotem, i znowu tam wschodzi. Każde mówienie jest wysiłkiem: nie zdoła człowiek wyrazić wszystkiego słowami. Nie nasyci się oko patrzeniem ani ucho napełni słuchaniem. Koh 1, 2-5. 8

Uwielbiam powyższe słowa. One prowadzą moje serce do pełnej wolności od dóbr materialnych oraz od trzymania się tego świata na siłę. Wiem, że jestem malutkim narzędziem w ręku Pana Boga i staram się Go słuchać najlepiej jak potrafię. Nie patrzę za dużo na dobra tego świata. On nigdy nie nasyci mnie tak, jak Boża łaska.

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. J 14, 6

Panie, Ty jesteś dla mnie wszystkim. Napełniaj moje serce swoją miłością i dawaj mi siłę do dzielenia się dobrą nowiną.

Polecam dzisiaj bardzo oryginalne przesłanie jednego z księży:

Jedna odpowiedź do “Nasyć mnie”

  1. Zgadzam się , zacząć dzień z naszym Panem to tak jakby zjeść dobre syte śniadanie z rana na cały dzień 🙂 Napełnienie spokojem i siłą na kolejny dzień ..Ja dziś i nie tylko dziś weszłam na krótką Adorację Pana do kościoła w drodze do pracy i ..jest moc 🙂 Chwała Panu !
    Mówmy mu co dzień dzień dobry z rana 🙂

Dodaj komentarz