MAMO – DZIĘKUJĘ! ;)

Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu – z powodu radości, że się człowiek na świat narodził. J 16, 21

Choć ktoś kiedyś powiedział mi, że jestem wobec młodzieży jak troskliwa i czuła mama, to jednak nie jestem kobietą ani mamą 🙂 Nie wiem, czy potrafię wyobrazić sobie ten wielki dar i odpowiedzialność kobiet, które noszą w sobie nowe życie. Jakże wielka musi być ich wewnętrzna radość, gdy trzymają dziecko po raz pierwszy w swoich ramionach. Staram się zobaczyć tą miłość, ciepło, przytulenie i pocałowanie w czółko. Mijają dni, miesiące i lata, a mama nadal robi dla dziecka wszystko, aby było szczęśliwe. To ona karmi, umacnia i uczy składać ręce do pacierza. W końcu przychodzi czas wypuszczenia spod matczynych skrzydeł. Mimo to ona nadal pamięta o nim w modlitwie, wspiera radą i zawsze ugości po królewsku, gdy wróci się do domu. Wiem, że maluję teraz pewien ideał. Jeśli Twoja mama taka nie jest, to i tak bądź wdzięczny Bogu za to, że dała Ci życie. Z pewnością uczyniła dla Ciebie wiele dobra. A może Twoja mama jest jeszcze lepsza niż ja teraz piszę. Jeśli chcesz, to podziel się tym w komentarzu. Ja wiem jedno: każda mama zasługuje dzisiaj (i nie tylko) na słowo: DZIĘKUJĘ!
Mamo, dziękuję za to, że otworzyłaś się na przyjęcie nowego życia, nosiłaś je w sobie, karmiłaś, pielęgnowałaś, kochałaś i nigdy nie przestałaś wspierać i modlić się za nie! Niech dobry Bóg wynagrodzi Ci Twój trud.
A teraz kilka załączników dla mam i nie tylko 🙂

a to musisz obejrzeć 🙂

oraz

oraz

Jedna odpowiedź do “MAMO – DZIĘKUJĘ! ;)”

  1. Moja mama taka była, a nawet jeszcze lepsza. Jeśli kiedykolwiek uda mi się być taka matką dla moich dzieci, jaką ona była dla mnie, uznam to za największe osiągnięcie. Nauczyła mnie, jak żyć, jak kochać i jak umierać. Bo nawet umierając myślała nie o sobie, lecz o nas. Ona umierająca była silniejsza niż my, którzy mieliśmy dodawać jej otuchy. Od jej śmierci miną 4lata, a ja choć sama jestem mamą i mam swoje święto, wylałam morze łez z tęsknoty za nią.

Dodaj komentarz