Jaka jest prawda o tatuażach?

Bracia: Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście. 1 Kor 3, 16-17

Dzisiejsze tytułowe pytanie wywołuje wiele kontrowersji. Postanowiłem podjąć ten temat, ponieważ doświadczam coraz więcej wewnętrznego bólu, gdy patrze na osoby okaleczające ciało dla ,,upiększenia” swojego wyglądu. Zacznę od słów św. Pawła, który mówi, że jesteśmy świątynią Boga. Jeśli ktoś uważa, że jest jedynym właścicielem swojego ciała, to jest w wielkim błędzie.

Nikt zaś z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana. Rz 14, 7-8

Oczywiście w wolności człowiek może popaść w kult swojego ciała i uczynić je swoistym bożkiem. Tego nie życzę nikomu. Kolejnym argumentem przeciw tatuażom jest piękno naturalnego ciała, którym Bóg obdarza każdego człowieka. Gdyby człowiek znał swoją prawdziwą wartość, to nie robiłby żadnych zbędnych dodatków kosztem okaleczania swojego ciała. Bóg jasno przykazał w Starym Testamencie:

Nie będziecie się tatuować. Kpł 19, 28

Natomiast w Nowym Testamencie nikt nie wspomina o tatuażach, ponieważ było czymś niedorzecznym, aby pierwsi chrześcijanie wchodzili w pogańskie praktyki okaleczenia ciała, które jest świątynią Ducha Świętego. Więcej w artykułach: http://wp.naszdziennik.pl/2017-01-02/259399,tatuaze-niewinna-moda-czy-zagrozenie.html oraz http://www.bibula.com/?p=7576

W wielu źródłach pojawia się mnóstwo niepokojących informacji na temat tatuaży. Statystyki biją na alarm. Uważam, że to efekt kryzysu wiary, coraz słabszych relacji w rodzinach oraz pogłębiających się kompleksów młodych ludzi, którzy żebrają o spojrzenie. Przy tym mało kto powie, że jest to grzech próżności polegający na chęci pokazania się (choć zainteresowani powiedzą – wyrażenia siebie) kosztem kaleczenia ciała i wszczepiania sobie tuszy (o nieznanym pochodzeniu – więcej w załączniku).

Wielokrotnie spotykałem ludzi z tatuażami. Nie powiem, dlaczego te osoby dokonały takiego wyboru. Od kilku lat staram się patrzeć na każdą osobę z miłością Bożą. W ten sposób widzę także ludzi wytatuowanych. Niestety ogarnia mnie czasami wewnętrzny, przeszywający ból. Ciężko mi wtedy zrozumieć to, że ktoś mógł oszpecić w ten sposób swoje ciało. Pewnego razu dostrzegłem piękno danej osoby z wyjątkiem kawałka błota (tatuażu), które było na ciele. Jestem pewien, że nie jest wolą Bożą, aby ktokolwiek to czynił. My mamy naśladować Jezusa, a nie pogańskie mody.

Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski. Mt 5, 48

Jeżeli masz już tatuaż, to proś Boga o siłę, aby go usunąć. Jeśli chcesz żyć prawdziwie według woli Bożej, a nie swojej, to dasz radę wrócić do naturalnego piękna swojego ciała. Popatrz na siebie oczami Stwórcy i pokochaj siebie Jego miłością. Wpadnij w objęcia Jego miłosierdzia.

Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy. Nie postępuje z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłaca. Ps 103, 8. 10

Polecam dzisiaj 2 załączniki. Pierwszy to mocne słowa ks. Piotra Grassa na temat tatuaży. Drugi to krótki film, który pomoże Ci zobaczyć swoje piękno.

oraz

22 odpowiedzi do “Jaka jest prawda o tatuażach?”

  1. Buahahaha, co za kretyn to pisał… Czy na prawdę są tacy ludzie, tak odjechani, że w to wierzą? To są kompletne bzdury.

  2. Yhym… Czyli nie ważne ile w życiu dobrych uczynków uczynię bo i tak pójdę do piekła za tatuaż? Wnioskuje że lepiej być bandytą bez tatuaży niż dobrym człowiekiem z jednym tatuażem?? Lepiej gwałcić i zabijać ale nie mając tatuaży niż pomagać innym mając tatuaż? Okaleczanie duszy jest większym grzechem. Równie dobrze można uznać kremację za zniszczenie świątyni i to DOSZCZĘTNIE!! Mimo to Kościół patrzy na to biernie. . Moje zdanie jest takie. Krawat nie uczyni z Ciebie gentelmena a tatuaż kryminalisty!

    1. Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: 9 nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. 10 Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.

      1. Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić? 15 Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, 16 a ktoś z was powie im: «Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!» – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda? 17 Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie.

    2. Nie przez „dobre” uczynki osiągamy zbawienie, ale przez wiarę w Jedynego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, bo to przez Jego zasługi pod które należy się podłączyć (Sakramenty św.) możemy osiągnąć zbawienie. Pan Jezus powiedział „dobry jest tylko Bóg”, czyli dobre uczynki mogą wypływać tylko z Boga. No, ale jak? – zapytasz – Pan Jezus mówi „pełnijcie wolę Ojca Mojego”. A wolą Boga jest „Nie będziecie się tatuować. Kpł 19, 28”

  3. A ja mimo wszystko się z tym nie zgadzam. W artykule pojawiają się nawiązania do pogańskich zwyczajów i tradycji, ale przecież wiele z nich przeniknęło do naszej kultury, są aprobowane przez kościół katolicki ( np.: drugi dzień Świąt Wielkanocnych, tzw. lany poniedziałek – polewanie się w tym dniu wodą nawiązuje do dawnych praktyk pogańskich, łączących się z symbolicznym budzeniem się przyrody do życia i co roku odnawialnej zdolności ziemi do rodzenia, czy nawet Boże Narodzenie- bez względu na to jaką symbolikę przypisuje się obecnie zielonemu drzewku, początkowo było ono witane jako symbol szerzącego się pogaństwa. „Wśród różnych głupstw świątecznych jest także choinka” – strofował z ambony Dannhauer, teolog, filozof i pisarz protestancki. Kilkaset lat później choinka zawędrowała pod ołtarze. Obecnie w kościołach są one obowiązkowymi elementami wystroju świątecznego zaraz po bożonarodzeniowej szopce.) dlaczego w tym nikt nie widzi problemu? Wydaję mi się, że jeśli robimy tatuaż w celu podkreślenia naszego piękna, gdzie korzystamy ze zwykłych motywów, a nie jakichś symboli to nie ma w tym nic złego. Miłość Boża jest bezwarunkowa i wydaje mi się, że posiadanie wytatuowanego kwiatka na ciele nijak wpływa na tę miłość. „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie!”J 14,1 i na tym powinniśmy się skupić, na prawdziwej wierze i miłości.Ewangelia wg św. Łukasza 11, 39-41: Na to rzekł Pan do niego: «Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste.”

    1. Nie przez „dobre” uczynki osiągamy zbawienie, ale przez wiarę w Jedynego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, bo to przez Jego zasługi pod które należy się podłączyć (Sakramenty św.) możemy osiągnąć zbawienie. Pan Jezus powiedział „dobry jest tylko Bóg”, czyli dobre uczynki mogą wypływać tylko z Boga. No, ale jak? – zapytasz – Pan Jezus mówi „pełnijcie wolę Ojca Mojego”. A wolą Boga jest „Nie będziecie się tatuować. Kpł 19, 28”

  4. Księdzu Danielu,

    1. Wystarczy zwrócić uwagę na dziesiątki wypacykowanych wikarych, wystrzyżonych, wyperfumowanych („kult swojego ciała i czynienie go bożkiem”)

    2. Wystarczy popatrzeć na wypacykowane paniusie w pierwszych ławkach…

    3. Zamiast zająć się tym co ważne, co ludzi zajmuje, co jest im potrzebne – księża ograniczają dekalog do 6 przykazania, tatuaży i egzorcyzmów.

    4. Groby pobielane (bez tatuaży)

  5. Ciekawe komentarze: drwina, agresja, wyśmiewanie, poniżanie, oszczerstwa, zmiana tematu… Zadziwiające, że rozsądni ludzie uciekają się do tak prymitywnych sposobów prowadzenia „dyskusji”.

  6. Wielkie dzięki dla ks. Daniela za dzisiejszy komentarz i wszystkie inne wpisy na każdy kolejny dzień, które otwierają mi oczy na prawdę i pomagają poznawać naszego Ojca.
    Wierzę, że Ci wszyscy, którzy drwią i śmieją się w pewnym momencie swojego życia też przejrzą na oczy i zobaczą świat w innym świetle.

  7. Dziesięcioro przykazań z Biblii -a to zostało przez kościół wyrzucone (Wyjścia 20;4 ) „Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią. Nie wolno ci kłaniać się im ani dać się namówić do służenia im,” Nauka o trójcy,duszy nieśmiertelnej,piekle,czyśćcu- te nauki nie pochodzą z Biblii tylko pogańskich wierzeń.Powinni to dawno zweryfikować wiedząc,że Biblia jest dostępna dla każdego i czytanie jej nie grozi spaleniem na stosie.

    1. Niestety nie znasz Biblii. O piekle w Biblii jest bardzo dużo, o czyśćcu też, ” nie wyjdziesz stamtąd, aż nie spłacisz wszystkiego co do grosza” – mówi Pan Jezus, w innym miejscu o „otchłani gdzie czekają sprawiedliwi na otwarcie Bram Niebios” O duszy także Pan Jezus mówi w ewangelii „dbacie o zewnętrzną czystość, a nie wewnętrzną”, czyli duszy, no bo nie jelit. Nauka o Trójcy – „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”, w innym miejscu ” poślę wam Ducha pocieszyciela” Co do wizerunków Boga, Pan Jezus jest Bogiem, którego widzieliśmy. Pan Jezus mówi też „nowe przykazanie daje wam”. Po za tym Bóg zostawił nam wiele Swoich wizerunków w wielu cudach np.: „Chusta św. Weroniki”, „Całun Turyński”. Jak widać Kościół Katolicki posiada pełnię Prawdy, a Pismo św. może wyjaśniać tylko Duch św. który jest obecny w Kościele Katolickim.

  8. Pogańskie praktyki. Tak jak i Boże Narodzenie, Wielkanoc, noc swietojanska, matki boskiej zielnej, dożynki, wszystkich świętych. Wymieniać dalej myślę że nie trzeba każdy myślący człowiek wie ze te świata nie są chrześcijańskie.
    Banda obludnikow, i nie obrażam a określam.
    Nie dało się wyplenic to przejęli ale Stara Wiara nie umarła.
    Śmiejecie się ze Pogańskie świątynie tworzone przez tysiąclecia to dwa kamienie w lesie. Natomiast kilkaset lat chrześcijaństwa dało nam katedry i bazyliki.
    Jednak po co odradzac się od bogów i natury skoro cały las jest świątynia? To wy w piśmie macie zawarte ,, Bóg nie mieszka w swiatyniach stworzonych ręką ludzka”…
    Sława Bogom. I wam bracia i siostry.

  9. A jak sprawa sie ma z osobami, które rodzą sie z defektem np brak nosa. Czy one tez nie maja prawa ,,upiększać sie” ponieważ bog tego nie chce, zgodnie z tym rozumowaniem nue ma prawa do poprawienia sie. A co z jego życiem? Nie ma prawa normalnie wyglądać, znaleźć dobrej pracy, zony uczestniczenia w życiu publicznym tylko dlatego bo jest tak napisane w biblii? Jakie jest stanowisko kościoła na ten temat?

  10. Nie powinnismy nikogo osadzac, niewazne czy ma tatuaze,kolczyki,inny kolor skory,inne preferencje KAZDY z nas jest Dzieckiem Boga,czesto pod wytatuowanym cialem kryje sie dobre serce,a pod pozornie nieskazitelna osoba pelno nienawisci i okrucienstwa,jestem katoliczka dlatego martwi mnie coraz wieksza hipokryzja w Kosciele,rozgraniczanie kto jest dobry a kto zly.Jezus nie robil roznic miedzy ludzmi,wszystkich kochal tak samo,za wszystkich umarl na Krzyzu dlaczego Wy ksieza oceniacie ludzi,poniekad zaszczepiacie niechec do ludzi o odmiennych pogladach,wygladzie itd, jestescie takimi samymi zwyklymi ludzmi jak kazdy z nas czemu uwazacie sie za lepszych,skoro nawet Jezus wybaczyl grzesznikom?

    1. Dla jasności. Kocham miłością Bożą każdą wytatuowaną osobę i życzę jej nieba. Nie skreślam ich. I trzeba rozróżnić człowieka od czynu. Ja nie pochwalam tego czynu i nigdy nie pochwalę. Życzę każdemu pokochania swojego ciała i zobaczenie w nim arcydzieła.

  11. Przytoczone jest ” nie będziesz się tatułował” ale też z tego co pamiętam „nie będziesz ścinać włosów ” robić wizerunków i rzeźb istot żyjących i jest to wszystko w Starym Testamencie a po to przyszedł Jezus na ziemię by zostawić nam Nowy Testament. . Nie oznacza to że jestem zwolennikiem tatulowania ale daje to do myślenia że nie wszystko trzeba rozumieć dosłownie. Jak wiemy Jezus na pewno ścinał włosy.

  12. Ciekawa dyskusja się wywiązała. Jako tatuażystka podziele sie moim doswiadczeniem. Jako katoliczka oczywoscie mialam dylemat wiec pytałam się kilku księży i zakonników czy mój zawód jest zly.Nikt tak nie powiedział jedynie doradzali żeby nie robić tatuaży okultystycznych, satanistycznych itp.Tego akurat i tak nigdy nie robiłam. Pismo Święte owszem mówi w jednym miejscu o tatuażach ale są to prawa dane Izraelitom w Starym Testamencie obok nie golenia baczkow,nie golenia głowy,nie jedzenia świni i wielu innych zwierzat jak rowbiez nakazow typu przestrzeganie szabatu itd. Musielibyśmy w takim razie przestrzegać również tych wszystkich praw a nie patrzeć na wyrwany fragment z kontekstu.Zwrocilabym raczej uwage na najgorszym problemem jakim jest kult ciała i to jak wiele poranionych i niedowartosciowanych osób robi sobie tatuaże. Z moich obserwacji wynika ze sa to zwykle bardzo wrazliwi ludzie czesto po probach samobujczych.Gdyby oni wiedzieli jaka mają wartość…po rozmowie ze mna czesto ludzie placza ,otwieraja sie.Gdyby nie tatuaze nie mialabym okazji ewangelizowac i to wlasnie tych najbardziej potrzebujacych osob.Problem czasem lezy w uzaleznieniach od tatuazy bo jak wiadomo to bardzo wciagajace. Kolejna sprawa to to co sobie tatuują.Setki osób nie zdaje sobie sprawy co oznaczają dane wzory przed którymi ich ostrzegam i dzięki Bogu zmieniaja wybrany motyw,często przyznają że nie mieli o tym pojęcia. Znaki nieskonczonosci, lapacze snow, mandale, kwiaty lotosu itp wszystko to czego nie wykonuje a co jest tak bardzo modne wielokrotnie może stanowić grzech balwochwalstwa.Zwykly kwiatek to moim zdaniem lekki grzech próżności.Rownie dobrze cukiernie powinny być zlikwidowane, fryzjerzy o kosmetyczce czy drogeriach nie wspomne bo to wszystko kwalifikuje się pod proznosc. Ks Glas który zmienił moje życie i jest moich idolem 🙂 i mój znajomy egzorcysta opowiadają o przypadkach osób opetanych które podczas modlitwy uwolnienia krzyczały z bólu i lapaly się za miejsce wytatuowane.To mnie zastanawia.Bo jak się okazuje bez znaczenia jest wzór dlatego ze dzialo sie to rowniez w przypadkach wzorow np Matki Boskiej.Pomyślałam że być może ktoś gdzieś modlił się nad tuszami lub tatuator ma w zwyczaju poświęcać duszę swoich klientów złemu. Nie wiem.Moj maz ma tatuaze i podczas modlitwy ks egzorcysty nic mu sie nie dzialo.Ponadto czasem posluguje przy egzorcyzmach.Ja w każdym razie mam poświęcone tusze tak na wszelki wypadek.Hejt i zarzucenia mi hipokryzji jest mi obojętny bo idę własną drogą.Bede jak każdy z nas sądzona przed Bogiem więc osad ludzki jest dla mnie jedynie owocem grzechu ludzi którzy nie ozumieja co znaczy nie sądzę a nie będziesz osadzony.Modlilam sie o wskazanie odpowiedzi na ten temat i dostałam odpowiedź.Na razie robię tatuaże bo czasem Bóg dopuszcza mniejsze zło dla większego dobra.Widzac owoce nawrócenia wielu osób które do mnie przyjeżdżają mam tego pewność. Z Panem Bogiem

Dodaj komentarz