Prawdziwa wielkość człowieka

Matka synów Zebedeusza podeszła do Jezusa ze swoimi synami i oddając Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: «Czego pragniesz?» Rzekła Mu: «Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie, jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie». Odpowiadając, Jezus rzekł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?» Odpowiedzieli Mu: «Możemy». On rzekł do nich: «Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował».

Gdy dziesięciu pozostałych to usłyszało, oburzyli się na tych dwóch braci. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: «Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym. Na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu». Mt 20, 20-28

Czytaj dalej Prawdziwa wielkość człowieka

Prawda o mnie i o tobie

Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: «Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”.

A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!” Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony». Łk 18, 9-14

Czytaj dalej Prawda o mnie i o tobie

Oddaj Mu chwałę

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści: Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna.

Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi. Toteż starali się Go pochwycić, lecz bali się tłumów, ponieważ miały Go za proroka. Mt 21, 33-43. 45-46

Czytaj dalej Oddaj Mu chwałę

Szukaj okazji

Lecz Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: «Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszy między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, tak jak Syn Człowieczy, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu». Mt 20, 25-28

W dzisiejszej Ewangelii Jezus po raz kolejny zapowiada swoją Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie. Po Jego słowach mama synów Zebedeusza prosi o pierwsze miejsca w Królestwie Chrystusa dla swoich synów. Pozostali Apostołowie są oburzeni tym faktem. W takiej sytuacji Jezus po mistrzowsku tonuje sytuację mówiąc, że każdy, kto chce stać się pierwszym, powinien być sługą wszystkich. W takim kontekście można z uśmiechem powiedzieć (w każdych czasach): kto jest chętny, proszę podnieść łapkę w górę. 🙂

Czy jesteś gotowy na bycie sługą wszystkich każdego dnia? Czy postanawiasz od dzisiaj szukać okazji do służenia w domu, pracy, szkole oraz przy wielu okazjach dnia codziennego? Czy czujesz w sobie siłę do bycia takim ,,niewolnikiem” pełniącym darmowe usługi? Jak bardzo pokorne serce trzeba mieć do takich postaw? Skąd czerpać siłę do takiego nadzwyczajnego uniżenia?

Gdyby można było zapytać św. Matkę Teresę z Kalkuty, to z pewnością wskazałaby na Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Gdyby zapytać Jezusa, to przypomniałby swoją postawę nieustannego zjednoczenia na modlitwie ze swoim Ojcem. Gdyby zapytać św. Jana Pawła II, to pewnie wskazałby podobnie na modlitwę i Eucharystię oraz częstą spowiedź. Czy potrzebujesz więcej rad? Ja nie potrzebuję. Po cichu chcę naśladować największych, którzy zdobywali wielkość poprzez służbę wszystkim.

Panie Jezu, zabierz ode mnie wszelką pychę, egoizm, lenistwo i wszystko, co mi przeszkadza w byciu sługą wszystkich. Daj mi łaskę naśladowania Ciebie w byciu ostatnim. Niech się dzieje Twoja święta wola w moim życiu.

oraz

Dobro dane i rozdane

Przyszli więc do Jana i powiedzieli do niego: «Nauczycielu, oto Ten, który był z tobą po drugiej stronie Jordanu i o którym ty wydałeś świadectwo, teraz udziela chrztu i wszyscy idą do Niego». Na to Jan odrzekł: «Człowiek nie może otrzymać niczego, co by mu nie było dane z nieba. Wy sami jesteście mi świadkami, że powiedziałem: „Ja nie jestem Mesjaszem, ale zostałem przed Nim posłany”. Ten, kto ma oblubienicę, jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, doznaje najwyższej radości na głos oblubieńca. Ta zaś moja radość doszła do szczytu. Trzeba, by On wzrastał, a ja żebym się umniejszał». J 3, 26-30

Czytaj dalej Dobro dane i rozdane