Potężne wsparcie z góry

Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie». Mt 18, 10

W dzisiejsze wspomnienie świętych Aniołów Stróżów wyobraź sobie swojego niebiańskiego opiekuna, który wpatruje się nieustannie w oblicze Boga Ojca i cały czas wstawia się za Tobą. Pewnie przyjdzie taki czas, że spotkasz się z nim twarzą w twarz i podziękujesz za tą ogromną miłość i wsparcie. W sposób duchowy możesz uczynić to już dzisiaj.

Piękna tradycja odmawiania porannego i wieczornego pacierza od zawsze zakładała modlitwę do swojego Anioła Stróża. Warto korzystać z tej mądrości, by stale przyzywać tej niezwykłej pomocy. Gdy wejdziesz w głębszą relację ze swoim aniołem, to z pewnością będziesz też bliżej Boga i prawdziwego chrześcijańskiego życia. Przy tym wzrośnie Twoja ufność i powoli przestaniesz lękać się zagrożeń, które będą próbowały osłabić Twoją wiarę.

Tak mówi Pan: «Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go i bądź uważny na jego słowa. Wj 23, 20-21a

Podziękuj dzisiaj Bogu za swojego Anioła Stróża i poproś o większą wiarę w jego pomoc.

Boże Ojcze, dziękuję Ci za Twoją miłość. Nie dość, że wspaniale stworzyłeś wszechświat, aniołów i ludzi, to jeszcze zatroszczyłeś się o opiekuna dla mnie i każdego człowieka. Wierzę, że mój Anioł Stróż jest potężniejszy niż zastępy upadłych aniołów. Dlatego też stąpam bezpiecznie po tej ziemi i ufam, że dojdę do Ciebie wtedy, kiedy tego zapragniesz.

Okryje cię swoimi piórami,
pod Jego skrzydła się schronisz.
Wierność Jego jest puklerzem i tarczą;
nie ulękniesz się strachu nocnego.
Ani strzały za dnia lecącej,
ani zarazy, co skrada się w mroku,
ani moru niszczącego w południe.
Nie przystąpi do ciebie niedola,
a cios nie dosięgnie twego namiotu.
Bo rozkazał swoim aniołom,
aby cię strzegli na wszystkich twych drogach.
Ps 91, 4-6. 10-11

oraz

2 odpowiedzi do “Potężne wsparcie z góry”

  1. Mam tyle pytań o wiarę….i żadnej duchownej osoby z którą bym mogła porozmawiać swobodnie. Nie potrafię modlić się do Aniołów i Świętych. Nie podważam Ich istnienia, ale gdy się modlę łatwiej mi wyobrażać sobie rozmowę z samym Jezusem. Teraz właśnie się zastanawiam czy to nie jest grzech pychy….Wogóle mam ogromny problem z grzechem pychy. Nie potrafię wyczuć granic. Mam tyle pytań…

Dodaj komentarz