Najpewniejsza ochrona

Aleksander, brązownik, wyrządził mi wiele zła: odda mu Pan według jego uczynków. I ty się go strzeż, albowiem sprzeciwiał się bardzo naszym słowom. W pierwszej mojej obronie nikt przy mnie nie stanął, ale mnie wszyscy opuścili: niech im to nie będzie policzone. Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mnie, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie Ewangelii i żeby wszystkie narody je posłyszały. 2 Tm 4, 14-17a

Przypomnij sobie sytuacje, w których przyznałeś się do Jezusa, wiary, Kościoła i zostałeś za to wyśmiany albo odrzucony. Jak czułeś się w takiej chwili? Czy znalazła się chociaż jedna dobra dusza, która wsparła Cię w tym ciężkim momencie? Czy po tym doświadczeniu potrafiłeś dalej trwać przy Bogu i najważniejszych wartościach? A może ze zwykłego lęku zacząłeś żyć tak jak większość ludzi.

Myślę, że ludzie odważni, którzy mają w sobie moc Ducha Świętego i głębokie przekonanie, że Pan jest z nimi – nie popłyną z prądem. Św. Paweł był właśnie taką osobą. On cały czas pamiętał, ile wybaczył Mu Jezus. Czuł Jego bliskość. To pomagało mu w najcięższych chwilach. Takiej bliskiej relacji z Bogiem uczył sam Chrystus, gdy zachęcał do nieustannej modlitwy. Każdy, kto jest naprawdę blisko Stwórcy – nie zachowuję się jak pierwsza lepsza chorągiewka.

Poproś dzisiaj Jezusa o taką prawdziwą bliskość z Nim, abyś nie musiał już lękać się ludzi tego świata. Bądź sobą – dobrym człowiekiem, który podnosi poziom w swojej pracy, szkole i rodzinie. Wiedz przy tym, że bardzo blisko Ciebie jest ten, który najmężniej przeszedł do życie.

Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają,
wszystkich wzywających Go szczerze. Ps 145, 18

Panie, dziękuję za Twoją bliskość. Z Tobą nie muszę lękać się niczego!

oraz

Jedna odpowiedź do “Najpewniejsza ochrona”

Dodaj komentarz