Czy chorowanie ma jakiś sens?

Gdy Jezus zszedł z góry, postępowały za Nim wielkie tłumy. A oto podszedł trędowaty i upadł przed Nim, mówiąc: «Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić». Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: «Chcę, bądź oczyszczony!» I natychmiast został oczyszczony z trądu. Mt 8, 1-3

Wyobraź sobie powyższą scenę. Zobacz zdesperowanego, odrzuconego przez ludzi trędowatego, który wierzy w to, że Jezus może Go uzdrowić. Tak też się staje. Chrystus lituje się nad nim. Objawia się chwała Boga. Czy miałeś podobne sytuacje, w których bardzo cierpiałeś i błagałeś o uzdrowienie? Czy potrafiłeś wołać z całych sił, aby doznać uzdrowienia? Czy masz w głębi serca wiarę w to, że Jezus może w każdej chwili uzdrowić Twoje ciało i duszę? Jego moc wydaje się być oczywistą oczywistością. Dlaczego więc nie każdy otrzymuje uzdrowienie? Czy problem leży tylko po stronie naszej wiary? Otóż wielokrotnie choroba ma głęboki sens. Ona pobudza nasze serce do skruchy, pokory i uznania zależności od Boga. Zupełnie inaczej jest, gdy ktoś żyje w dobrobycie i nic mu nie doskwiera. Wtedy bardzo łatwo odejść od Stwórcy i uważać się za niezależnego.
Nie złość się na Boga, gdy przychodzi na Ciebie cierpienie. Rozmawiaj z Nim o swoim bólu. Oddaj Go Panu i nieś razem z Nim;

Jezus wziął na siebie nasze słabości i dźwigał nasze choroby. Mt 8, 17

Zobacz dzisiaj wielką miłość Jezusa, który niesie Cię ze wszystkimi Twoimi słabościami. Podziękuj Mu i ufaj, że dasz radę. A może spotka Cię równie wielka łaska jak dzisiejszego trędowatego z Ewangelii.
Panie, dziękuję za nieustane uzdrawianie mnie z chorób ciała i duszy…

Jedna odpowiedź do “Czy chorowanie ma jakiś sens?”

Dodaj komentarz