Pokłon

Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.
Mt 2, 10-11

Spróbuj wyobrazić sobie trzech mędrców ze wschodu, których zafascynował blask gwiazdy betlejemskiej… Podążają za nim wierząc, że spotkają Prawdziwe Światło, które da nową jakość całemu światu… Przybywają na miejsce i padają na twarz przed świętym Niemowlęciem… Składają mu dary oznaczające godność Króla i Najwyższego Kapłana. Zestawienie tych darów było wówczas najcenniejszą ofiarą, która podkreślała wyższość Jezusa nad innymi królami…

Wyobrażając sobie tą scenę przypominają mi się słowa, które szatan wypowiedział kiedyś podczas egzorcyzmu: „Głupcy, gdybyście wiedzieli, kto jest w tej puszce w tabernakulum, to byście z kościoła nie wychodzili i leżeli twarzą na ziemi”. Wielokrotnie marzyłem o tym, by leżeć przed Panem twarzą na ziemi… Ta postawa wydaje się dobrze odzwierciedlać proporcje pomiędzy moją małością i Jego wielkością… Taką postawę często przyjmował mój ulubiony święty – Jan Maria Vianney, który często leżał krzyżem przed tabernakulum… Ten wiejski proboszcz jest dzisiaj patronem wszystkich księży. On nie był inteligentny, nie miał wdzięku i jakiegoś własnego blasku, a do jego trzystuosobowej wioski przyjeżdżali najznamienitsi ludzi z całej Francji, by uklęknąć w Jego obecności przed Bogiem i doświadczyć pojednania… Dzięki niemu widzę, że prawdziwy blask, który przyciąga ludzi, pochodzi z pokory, uniżenia, ubóstwa oraz oddania całego siebie Bogu…

Roberto Benigni powiedział niedawno: ,,Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć światła Boga na tym świecie” (Polecam cały artykuł: http://gosc.pl/doc/2287158.Benigni-i-wielka-ewangelizacja) Ten niesamowity aktor w wielkiej prostocie podzielił się swoją relacją z Bogiem przed 10 milionową publiką włoskiej telewizji. Dziękuję Bogu za to, że uzdalnia ludzi do takiego świadectwa…

Tobie Panie chwała za to, że przyszedłeś i objawiłeś Siebie światu… W Tobie jest prawdziwe światło… Padam dzisiaj na twarz przed Tobą i uwielbiam Cię za Twoje przyjście i danie mojemu życiu nowej jakości! Spraw, bym niósł Twoje światło wszystkim ludziom, do których mnie poślesz…
I uśmiech dla Was 🙂

Jedna odpowiedź do “Pokłon”

  1. Niech Bóg Ks.Daniela błogosławi za te piękne, mądre i jakże pouczające treści jakie do nas kieruje! 🙂 Sama mądrość,otwartość, która co daj Boże odmieni nie jedno serce! Dziękuję! 🙂

Dodaj komentarz