Panie daj mi znak…

Faryzeusze zaczęli rozprawiać z Jezusem, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku. On zaś westchnął głęboko w duszy i rzekł: „Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu”. Mk 8, 10-12

Przyglądając się dzisiejszej postawie faryzeuszy, zastanawiam się, ile razy ja wystawiałem Boga na próbę? … Jak często prosiłem Go o znak?… Zwłaszcza, gdy pytałem o powołanie… Tyle było tych znaków, a ja wciąż nalegałem… Jak bardzo ślepym potrafi być człowiek?… Mimo wszystko Pan dał mi wzrok, by zobaczyć drogę, na której mnie widzi… Dzisiaj starając się żyć z Nim w przyjaźni, pozwala mi widzieć coraz więcej… Każdego dnia staram się zachwycać Jego znakami; piękno każdego człowieka, słońce, przyroda, gesty miłości i życzliwości, Eucharystia, Słowo Boże, mogę tak bez końca…
Proś dzisiaj Pana, byś dostrzegał znaki Jego błogosławieństwa! Ty też jesteś błogosławieństwem!
https://www.youtube.com/watch?v=U8U_gR58eJU Warto posłuchać więcej utworów DMXa.

Jedna odpowiedź do “Panie daj mi znak…”

Dodaj komentarz