Ksiądz po kolędzie

Kto twierdzi, że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak On postępował. 1 J 2, 6

Być drugim Chrystusem… Postępować tak jak On… Za chwilę moje pierwsze tegoroczne wizyty duszpasterskie… Pan daje mi to słowo, by przypomnieć mi, że to On chce zawitać dzisiaj do tych domów, do których pójdę…

Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich Mt 18, 20

Proszę Pana, aby poprowadził moje serce, bym mógł cieszyć się z cieszącymi i płakać z płaczącymi (Rz 12, 15) Pomóż mi radować się z Twojego przyjścia w gronie rodzin, które będę mógł odwiedzić. Uzdolnij mnie do głoszenia im Dobrej Nowiny o zbawieniu… Daj odwagę, by napomnieć z miłością, jeśli taka będzie Twoja wola. Pragnę zanieść Twoje światło do tych ludzi, by nie żyli już w ciemności…

Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy.
1 J 2, 10-11

Myślę, że nie tylko mnie czeka dziś pierwszy poświąteczny sprawdzian… Może dzisiaj przed Tobą pierwszy dzień pracy po świątecznym odpoczynku… Masz pokój w sercu płynący od nowonarodzonego Chrystusa. On pragnie, abyś Go dzisiaj naśladował… Wiesz, że nie wszyscy będą mili i idealni… Jak ich kochać, szanować i być życzliwym?… Nie spinaj się za bardzo… Na początku dnia oddaj Bogu wszystkich ludzi, których spotkasz i poproś, aby to On w Tobie ich kochał…

A to na rozluźnienie przed kolędą 🙂

Jedna odpowiedź do “Ksiądz po kolędzie”

Dodaj komentarz