Jak ożywić umarłych?

A ukształtowałem cię i ustanowiłem przymierzem dla ludu, aby odnowić kraj, aby rozdzielić spustoszone dziedzictwa, aby rzec więźniom: „Wyjdźcie na wolność!”, a marniejącym w ciemnościach: „Ukażcie się!” Oni będą się paśli przy wszystkich drogach, na każdym bezdrzewnym wzgórzu będzie ich pastwisko. Nie będą już łaknąć ani pragnąć, i nie porazi ich wiatr upalny ni słońce, bo ich poprowadzi Ten, co się lituje nad nimi, i zaprowadzi ich do tryskających zdrojów. Mówił Syjon: «Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał». «Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie!» Iz 49, 8b-10. 14-15

Czy czujesz się prawdziwie kochany? Kto zaspokaja w Tobie to najgłębsze pragnienie? Może masz to szczęście, że Twoi rodzice, dziadkowie, rodzeństwo i przyjaciele są bardzo oddani dla Ciebie i dają Ci dużo ciepła. Dziękuj Bogu za to, że ich masz. Natomiast jest coraz więcej ludzi, którzy czują się odrzuceni, zapomniani i całkowicie samotni. W ich sytuacji jedyną ostoją jest wiara w Boga, który zapewnia, że nigdy nie zapomni o swoich dzieciach. To zapewnienie zapisane przez proroka Izajasza każdy powinien wyryć głęboko w swoim sercu. Ono podtrzymuje w najcięższych doświadczeniach. Nie ma tak dramatycznej chwili, w której Bóg odwróciłby się od człowieka. On do końca Twoich dni będzie podawał Ci dłoń. Wiem, że mogło być już wiele sytuacji, w których nie widziałeś Jego pomocy, ale przyjdzie czas, że ujrzysz ją w całej pełni i będzie Ci wstyd, że oceniałeś Bożą miłość, sprawiedliwość i troskliwość o Twoje zbawienie. Bóg najlepiej wie, co jest potrzebne mi i Tobie. Szukaj codziennie Jego woli. Pytaj o nią. Słuchaj w ciszy;

Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Sądzę tak, jak słyszę, a sąd mój jest sprawiedliwy; szukam bowiem nie własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał. J 5, 30

Boże Ojcze, dziękuję za to, że stale troszczysz się o mnie. Pomóż mi odkrywać codziennie Twoją wolę na moje życie i daj mi siłę do wypełniania jej dla Twojej chwały.

oraz

Jedna odpowiedź do “Jak ożywić umarłych?”

  1. Trudno jest kochać,ale jeszcze trudniej przyjąć bezinteresowną miłość…Świadectwo gangstera poruszyło mnie głęboko,moc wiary,pewność istnienia Tego,któremu się zaufało! Piękne,piękna miłość Boga i miłość człowieka,która paraliżuje demony…Chciałabym tak wierzyć.

Dodaj komentarz