30 września 2024 roku – ciąg dalszy
W tym dniu przeczytałem ważne dla mnie poniższe treści:
,,Przykazania Boskie
Twój stosunek do Boga i do rzeczy Bożych (I-III Przykazania Dekalogu):
Czy nie zaniedbywałem moich obowiązków w stosunku do Boga? (oddawanie Mu czci, pacierz codzienny, msze święte niedzielne i świąteczne), czy nie bluźniłem, szemrałem przeciw rozporządzeniom Bożym? Czy nie zaniedbywałem natchnień Bożych, pociągających mnie do czynów doskonałych? Czy nie spełniałem praktyk religijnych niepobożnie? Czy nie zaniedbywałem nauki wiary, stosownie do moich warunków? Czy nie wstydziłem się wiary świętej? Czy nie czytałem książek i pism przeciwnych wierze katolickiej? Czy nie dopuszczałem lekceważąco myśli przeciwnych wierze? Czy nie brałem czynnego udziału w nabożeństwach niekatolickich (np. śpiewając lub modląc się razem)?
Czy nie należę do towarzystw wrogich Kościołowi, (np. sekty masońskie, towarzystwa teozoficzne, lub inne, w których można zauważyć zwalczanie Kościoła)? Czy nie wierzyłem w zabobony, gusła, senniki, przesądy? Czy nie rozpaczałem przeciw miłosierdziu Bożemu? Czy z uwagi na łatwość otrzymania rozgrzeszenia, nie obrażałem Boga tym częściej? Czy nie szkodziłem sprawie Bożej przez swoje postępowanie (np. dawanie pieniędzy, które będą użyte na akcję szkodliwą dla Kościoła)?
Czy nie wymawiałem imion Boga, Najświętszej Panny lub Świętych bez uszanowania? Lekceważąco, lub bluźnierczo? Czy nie przysięgałem fałszywie, czy nie złamałem przysięgi lub ślubu (obietnicy danej Bogu pod grzechem)? Czy nie zaniedbywałem poparcia misjom katolickim, lub czy nie przeszkadzałem kapłanom w spełnianiu ich obowiązków? Czy im w tym pomagałem?W stosunku do ludzi i do siebie samego:
IV Przykazanie.
Czy z należytym uszanowaniem odnosiłem się do rodziców, kapłanów, nauczycieli, przełożonych? Czy troszczę się o utrzymanie rodziców, według ich stanu i mojej możności? Czy nie zaniedbałem duchowych i doczesnych potrzeb moich dzieci i czy dbam należycie o ich wychowanie katolickie, o katolicką szkołę? Czy, jako przełożony, nie dawałem złego przykładu podwładnym i czy nie ubliżałem ich ludzkiej godności? Czy im nie szkodziłem?V Przykazanie.
Czy nie chowam zbyt długo urazy do bliźniego? Czy nie wyrządziłem bliźniemu rozmyślnie ciężkiej przykrości i czy nie stałem się powodem bolesnych przeżyć? Czy nie biłem, kaleczyłem ich? Czy nie szkodziłem własnemu zdrowiu, przez nadużycie alkoholu, tytoniu, narkotyków, przez hulanki? Czy nie życzyłem sobie lub bliźniemu nieszczęścia i śmierci? Czy gorszyłem bliźnich, zwłaszcza młodszych i tych, którzy mieli do mnie szczególne zaufanie, lub byli ode mnie zależni? Czy nie zaniedbałem udzielić pomocy bliźniemu, będącemu w potrzebie? Czy mściłem się na bliźnich moich? Czy nie doradzałem spędzania płodu lub czy w jakikolwiek sposób w tym nie współdziałałem? Czy nie paczyłem sumienia bliźnich moich, zwłaszcza młodszych, złym przykładem lub błędnymi pouczeniami? Czy nie pomagałem do grzechu, lub będąc do tego zobowiązany, czy przeszkodziłem grzechowi?VI i IX Przykazanie.
Bóg dał człowiekowi skłonność do zawierania małżeństwa i rodzenia potomstwa. Lecz ani uczuć, ani władz, ani żadnych sił, skłaniających obie płci do siebie, nie wolno nadużyć. Reguluje te sprawy specjalnie dany od Boga na to wstyd i zdrowy sąd rozumu. Wszystkie narody cenią panieństwo, ale szczególnie czyni to Kościół katolicki. Wejście w związki małżeńskie po chrześcijańsku pojęte uważać należy za służbę Bożą. Czystość obowiązuje nie tylko w stanie panieńskim (dla obojga płci) ale także w swoisty sposób, w małżeństwie. Praktyka życiowa wskazuje, że każdy, kto zachowa odpowiednią ostrożność, może dojść do małżeństwa w stanie dziewiczym, zwłaszcza jeśli prosi usilnie o pomoc Boga przez przyczynę Niepokalanej Dziewicy Maryi.
Uwaga: dla niektórych osób robienie drobiazgowego rachunku z tego przykazania jest niewskazane.
Czy nie rozbudzałem w sobie wyobrażeń, uczuć i myśli nieczystych i czy nachodzące mnie starałem się oddalić, lub nie doszukiwać się w nich zmysłowego zadowolenia? Czy nie przypatrywałem się rzeczom obrażającym wstydliwość, nie czytałem książek, nie oglądałem rycin, w których szukałem wrażeń bezwstydnych? (zwrócić należy uwagę na nieprzyzwoite żarty, opowiastki, listy i rysunki, słowa i porównania, jakich pełno nieraz w życiu, a jakie zupełnie nie godzą się z pojęciem chrześcijanina-katolika, a płyną przeważnie z bezmyślności i lenistwa duchowego, i prędzej czy później doprowadzają do życia bezwstydnego. Zazwyczaj są one jednak z takim życiem ściśle związane. Należy uszlachetnić swoją wyobraźnię i umysł). Czy nie dotykałem ciała własnego lub bliźnich dla wywołania uczuć bezwstydnych? (zwrócić uwagę na to, że pewne rodzaje grzechów nieczystych są szczególnie ciężkie np. zgwałcenie nietkniętej dziewicy, pożycie cielesne z cudzą żoną, grzechy sodomskie, grzechy nieczyste przeciw naturze. Grzechy te w szczególny sposób sprowadzają karę Bożą, jeszcze za życia, w postaci strasznych kar osobistych i społecznych). Osoby żyjące w małżeństwie niech nie używają małżeństwa w sposób przeszkadzający osiągnięciu celu małżeństwa.VII i X Przykazanie.
Dobro materialne własne i cudze winno być chronione, bo jest owocem wielu trudów. O wielkości grzechu decyduje wartość rzeczy i inne okoliczności.
Czy nie przywłaszczyłem sobie cudzej rzeczy, państwowej lub społecznej? Czy nie pomagałem złodziejowi przed odbieranie i przechowywanie lub kupno rzeczy kradzionej? Lub w jakikolwiek inny sposób? Czy oddałem rzeczy znalezione, pożyczone lub skradzione? Czy nie uszczuplałem, nie zatrzymywałem słusznego zarobku pracownikom? (jest to grzech o pomstę do nieba wołający). Czy nie zaniedbałem dopilnowania rzeczy będących własnością społeczną? Czy nie łaknąłem dobra cudzego? Czy nie zniszczyłem złośliwie dobra cudzego?VIII Przykazanie.
Użycie mowy. Mowa jest wielkim darem Bożym i dlatego używać jej wolno tylko dla chwały Bożej i pożytku bliźnich. Na uczciwość w używaniu słowa, mówionego, czy pisanego, trzeba zawsze pilnie baczyć, bo przed sądem Bożym zdać nam przyjdzie rachunek, z każdego słowa. Nie wolno nam zapominać, że wszelkie kłamstwo wtedy tylko odpuszczone będzie, jeśli kłamca odwoła i naprawi krzywdę wyrządzoną kłamstwem.
Czy uczciwie używam daru mowy i pisma? Czy skłamałem i jaka z mojego kłamstwa wyszła szkoda dla bliźniego, narodu, Kościoła? Czy posądzam bez uzasadnienia? Czy bez potrzeby mówiłem o rzeczywistych wadach i grzechach bliźnich? (obmowa), czy ich nie przeinaczałem z krzywdą bliźniego? (plotki), czy nie głosiłem o bliźnim rzeczy złych a nieprawdziwych? (oszczerstwo), czy nie słuchałem bez potrzeby opowiadań o cudzych błędach, dla nierozumnej ciekawości? Jaką powyższymi rzeczami wyrządziłem przykrość lub krzywdę bliźniemu? (jest zobowiązany do naprawienia czci każdy, który ją bliźniemu odbiera przez głoszenie wieści niesłusznych, lub przez krzywdzące a nieprawdziwe doniesienia). Czy daję lekkomyślne obietnice? Czy dotrzymuję słowa? Czy bliźniego nie przeklinam? Czy używałem wyzwisk?Przykazania kościelne.
Czy w dni, w które jest nakazane wstrzymywanie się od pokarmów mięsnych, nakaz ten zachowałem? Czy w dni, w które obowiązuje post, jadłem więcej niż raz na dzień do sytości? Czy w czasie Wielkiego Postu lub w Adwencie brałem udział w publicznych zabawach? Czy spełniałem swój obowiązek przyjęcia Komunii świętej w czasie wielkanocnym?”

