W imię Prawdy! C. D. 202

28 lutego 2024 roku

W tym dniu ważne były dla mnie poniższe treści z liturgii słowa:

,,Niegodziwi rzekli: «Chodźcie, uknujemy zamach na Jeremiasza! Bo przecież nie zabraknie kapłanowi pouczenia ani mędrcowi rady, ani prorokowi słowa. Chodźcie, uderzmy go językiem, nie zważajmy wcale na jego słowa!»
Usłysz mnie, Panie, i słuchaj głosu moich przeciwników! Czy złem za dobro się płaci? A oni wykopali dół dla mnie. Wspomnij, jak stawałem przed Tobą, aby się wstawiać za nimi, aby odwrócić od nich Twój gniew”. Jr 18, 18-20

,,Wydobądź mnie z sieci zastawionej na mnie,
bo Ty jesteś moją ucieczką.
W ręce Twoje powierzam ducha mego,
Ty mnie odkupisz, Panie, wierny Boże.
Słyszałem bowiem, jak wielu szeptało:
«Trwoga jest dokoła!»
Przeciw mnie się gromadzą,
zamierzając odebrać mi życie.
Ja zaś pokładam ufność w Tobie, Panie,
i mówię: «Ty jesteś moim Bogiem».
W Twoim ręku są moje losy,
wyrwij mnie z rąk wrogów i prześladowców”.

,,Udając się do Jerozolimy, Jezus wziął osobno Dwunastu i w drodze rzekł do nich: «Oto idziemy do Jerozolimy: a tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą Go poganom, aby został wyszydzony, ubiczowany i ukrzyżowany; a trzeciego dnia zmartwychwstanie»”. Mt 20, 17-19

29 lutego 2024 roku

W tym dniu ważne były dla mnie poniższe treści w Liturgii słowa:

,,Tak mówi Pan: «Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce. Jest on podobny do dzikiego krzewu na stepie, nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście; wybiera miejsca spalone na pustyni, ziemię słoną i bezludną.
Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją. Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi; nie obawia się, gdy nadejdzie upał, bo zachowa zielone liście; także w roku posuchy nie doznaje niepokoju i nie przestaje wydawać owoców.
Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i niepoprawne – któż je zgłębi? Ja, Pan, badam serce i doświadczam nerki, bym mógł każdemu oddać stosownie do jego postępowania, według owoców jego uczynków»”. Jr 17, 5-10

,,Szczęśliwy człowiek, który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.
On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną,
a wszystko, co czyni, jest udane.
Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem droga sprawiedliwych jest Panu znana,
a droga występnych zaginie”. Ps 1

W imię Prawdy! C. D. 201

26 lutego 2024 roku

W tym dniu ważne były dla mnie poniższe treści z liturgii słowa:

,,O Panie, Boże mój, wielki i straszliwy, który dochowujesz wiernie przymierza tym, co Ciebie kochają i przestrzegają Twoich przykazań.
Zgrzeszyliśmy, zbłądziliśmy, popełniliśmy nieprawość i zbuntowaliśmy się, odstąpiliśmy od Twoich przykazań. Nie byliśmy posłuszni Twoim sługom, prorokom, którzy przemawiali w Twoim imieniu do naszych królów, do naszych przywódców, do naszych przodków i do całej ludności kraju.
U Ciebie, Panie, sprawiedliwość, a u nas wstyd na twarzach, jak to jest dziś u nas – mieszkańców Judy i Jerozolimy, i całego Izraela, u bliskich i dalekich, we wszystkich krajach, dokąd ich wypędziłeś z powodu niewierności, jaką Ci okazali.
Panie! Wstyd na naszych twarzach, naszych królów, naszych przywódców i naszych ojców, bo zgrzeszyliśmy przeciw Tobie. Ale Pan, Bóg nasz, jest miłosierny i okazuje łaskawość, mimo że zbuntowaliśmy się przeciw Niemu i nie słuchaliśmy głosu Pana, Boga naszego, by postępować według wskazań, które nam dał przez swoje sługi, proroków”. Dn 9, 4b-10

W tym dniu ważne był dla mnie także poniższe treści z Pisma świętego:

,,Onego czasu rzekł Jezus do Żydów: Ja odchodzę i będziecie Mnie szukać, a w grzechu waszym pomrzecie. Dokąd Ja idę, wy przyjść nie możecie. Mówili tedy Żydzi: Alboż sam się zabije, że powiedział: Dokąd Ja idę, wy przyjść nie możecie? I mówił im: Wyście z niskości, a Jam z wysokości. Wyście z tego świata, a Ja nie jestem z tego świata. Przeto wam powiedziałem, że pomrzecie w grzechach waszych; bo jeśli nie uwierzycie, żem Ja jest, pomrzecie w grzechu waszym. Mówili Mu tedy: Któżeś ty jest? Rzekł im Jezus: Początek, który i mówię wam. Mam o was wiele mówić i sądzić; lecz ten, który Mię posłał, jest prawdomówny; a Ja, co słyszałem od Niego, to mówię na świecie. I nie rozumieli, że Ojcem swoim nazywał Boga. Rzekł im tedy Jezus: Gdy podwyższycie Syna człowieczego, wtedy poznacie, żem Ja jest, a sam z siebie niczego nie czynię; ale jako Mię nauczył Ojciec, to mówię. A ten, który Mię posłał, ze Mną jest, i nie zostawił Mnie samego; bo Ja, co mu się podoba, zawsze czynię”. (J 8, 21-29)

27 lutego 2024 roku

W tym dniu ważne były dla mnie poniższe treści w Liturgii słowa:

,,Oświeć moje oczy, bym nie zasnął w śmierci, by wróg mój nie mówił: Ja go zwyciężyłem”.

,,«Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć?
Czy myślisz, że jestem podobny do ciebie?
Skarcę ciebie i postawię ci to przed oczy.
Kto składa dziękczynną ofiarę, ten cześć Mi oddaje,
a tym, którzy postępują uczciwie, ukażę Boże zbawienie»”. Ps 50

,,Słuchajcie słowa Pańskiego, wodzowie sodomscy, daj posłuch prawu naszego Boga, ludu Gomory!
«Obmyjcie się i oczyśćcie! Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu! Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobru! Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie!
Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! – mówi Pan. Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby były czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna.
Jeżeli będziecie ulegli i posłuszni, dóbr ziemskich będziecie zażywać. Ale jeśli się zatniecie w oporze, miecz was wytępi». Albowiem usta Pańskie to wyrzekły”. Iz 1, 10. 16-20

W imię Prawdy! C. D. 200

25 lutego 2024 roku ciąg dalszy

W tym dniu ważne były dla mnie poniższe treści z Liturgii słowa i liturgii godzin:

,,Bóg wystawił Abrahama na próbę i rzekł do niego: «Abrahamie!» A gdy on odpowiedział: «Oto jestem» – powiedział: «Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jaki ci wskażę».
A gdy przyszli na to miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego, Izaaka, położył go na tych drwach na ołtarzu. Potem Abraham sięgnął ręką po nóż, aby zabić swego syna.
Ale wtedy Anioł Pański zawołał na niego z nieba i rzekł: «Abrahamie, Abrahamie!» A on rzekł: «Oto jestem». Anioł powiedział mu: «Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna». Abraham, obejrzawszy się poza siebie, spostrzegł barana uwikłanego rogami w zaroślach. Poszedł więc, wziął barana i złożył w ofierze całopalnej zamiast swego syna.
Po czym Anioł Pański przemówił głośno z nieba do Abrahama po raz drugi: «Przysięgam na siebie, mówi Pan, że ponieważ uczyniłeś to, a nie odmówiłeś Mi syna twego jedynego, będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; potomkowie twoi zdobędą warownie swych nieprzyjaciół. Wszystkie ludy ziemi będą sobie życzyć szczęścia takiego, jakie jest udziałem twego potomstwa, dlatego że usłuchałeś mego rozkazu»”. Rdz 22, 1-2. 9-13. 15-18

,,Ufność miałem nawet wtedy, gdy mówiłem:
«Jestem w wielkim ucisku».
Cenna jest w oczach Pana
śmierć Jego wyznawców.
O Panie, jestem Twoim sługą,
Twym sługą, synem Twojej służebnicy.
Ty rozerwałeś moje kajdany,
Tobie złożę ofiarę pochwalną
i wezwę imienia Pana.
Wypełnię me śluby dla Pana
przed całym Jego ludem.
W dziedzińcach Pańskiego domu,
pośrodku ciebie, Jeruzalem”. Ps 116

,,Bracia:
Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby także wraz z Nim wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł za nas śmierć, co więcej – zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami?” Rz 8, 31b-34

W tym dniu przeczytałem również ważne dla mnie treści w książce pt. ,,Wydanie świętego Maksymiliana w ręce oprawców”:

,,Druga podróż Ireny Ch. Do Niepokalanowa i ostrzeżenie świętego Maksymiliana zostało dokonane, być może, w porozumieniu z kapitanem Paulem Wernerem, a nawet jego rozkaz. Werner mógł liczyć, że Irena Ch. Zdobędzie bezpośrednie dojście do klasztoru, nawet utrzyma kontakt ze świętym Maksymilianem. Możliwe, że Werner chciał znać reakcję świętego Maksymiliana na ostrzeżenie i potem obserwował – przy pomocy innych agentów działających na terenie Niepokalanowa – jego zachowanie. Może gestapo chciało sprowokować świętego Maksymiliana do ucieczki, by dała pretekst odwetu – rozbicia klasztoru, aresztowania wszystkich braci, by przerazić świętego Maksymiliana i skłonić go do nierozważnych kroków? Czy Werner łudził się, że Irena Ch., zdobywszy zaufanie świętego Maksymiliana, zostałaby wtajemniczona w kierunek jego ucieczki i mogłaby ją kontrolować, poznać miejsce ukrycia się świętego Maksymiliana?

W relacji Tolinki znać zniecierpliwienie i rozdrażnienie. Skupia się ono na powolnym sposobie bycia ojca prowincjała na Zakroczymskiej. W rzeczywistości ostrzegający czuli się zawiedzeni. Ostrzegają powtórnie (Tolinka przyznaje to, choć umiejscawia oba ostrzeżenia na Zakroczymskiej) – bo święty Maksymilian nie zareagował, nie ruszył się z Niepokalanowa.

Święty Maksymilian miałby się gdzie ukryć. Ale wiedział, że jego Mistrz, Chrystus, mógł uciec do Rzymu i tam zejść w podziemie, żyć w Azji Mniejszej, zakonspirować się w Bakrtii czy Indiach. ,,Pragnę tego, czym mi grozisz” – zdaje się mówić święty Maksymilian prześladowcom. ,,Kości ludzkie są najważniejszym fundamentem pod dzieła Boże” – powiedział bratu Arnoldowi w styczniu 1941 roku, przed swoim aresztowaniem, jakby widząc przyszłość, w której koło krematorium oświęcimskiego można jeszcze znaleźć nie dopalone kości ludzkie. Stały się relikwią przez obecność w nim kości świętego. Zło zostało pochłonięte, zniszczone, przemienia się w dobro”.

W imię Prawdy! C. D. 199

25 lutego 2024 roku

W tym dniu przeczytałem ciekawe treści autorstwa ks. Leonarda Goffina:

,,Na jakiej górze nastąpiło Przemienienie Pańskie?
Według dawnych podań nastąpiło ono na górze Tabor w Galilei, o kilka mil od jeziora Genezaret i Nazaretu oddalonej.

Czemu Chrystus chciał się na górze Tabor przemienić w obec uczniów?
Ewangelia św. opowiada, że Pan Jezus na sześć dni przedtem przepowiedział apostołom jasno i wyraźnie nie tylko Swą mękę i śmierć, ale i zmartwychwstanie. Uczniowie nie mogli tego pojąć, iżby Syn Boży mógł być tak poniżony ; ztąd było się można lękać, że rzeczywiście Jego męki i zgon zniweczą w nich wiarę w Bóztwo Jego. Otóż Przemienienie miało ich utwierdzić w tej wierze. Utwierdzenie to nastąpiło 1.w skutek tegoż przemienienia, w którem człowieczeństwo Jego zajaśniało promieniem Bozkości. 2.Sam Ojciec niebieski odezwał się, że Pan Jezus jest Synem Bożym. 3.Dwóch najwyższych świadków dawnego zakonu pojawiło się na górze, Mojżesz i Eliasz. Było to dowodem dla uczniów, że obaj są tylko sługami i wysłańcami, a Jezus Panem o końcu, jaki Go czeka w Jerozolimie, tj. o męce, śmierci i zmartwychwstaniu, Stwierdzili więc to, co uczniom oświadczył sam Pan Jezus. 5.Z przemienionego Jezusa spłynął potok szczęścia na uczniów, i to tak wielki, że Piotr nie mógł się wstrzymać od słów: ,,Panie! Dobrze nam tutaj, zbudujmy tu trzy szałasy.” – Ta wielka tajemnica objawienia powinna nas umocnić w wierze w Bóztwo Jezusa, i utwierdzić nas w pragnieniu i nadziei dostąpienia własnej chwały. Przemienienie bowiem Jezusa jest dla wszystkich, którzy idą w ślad Jego cierpień, celem ziemskiej wędrówki i obrazem ich wiekuistego przemienienia.

Czemu Pan Jezus zakazał uczniom Swoim opowiadać o Swem przemienieniu przed zmartwychwstaniem?
Święty Chryzostom odpowiada na to pytanie, jak następuje: ,,Mieli milczeć; gdyż im większeby opowiadano dziwy o synu człowieczym, tem trudniej byłoby niejednemu w niej uwierzyć, a zgorszenie ze śmierci krzyżowej byłoby się wskutek tego zwiększyło.” Gdyby trzej apostołowie byli opowiadali ludziom o przemienieniu Jezusa i poświadczeniu Jego Bóztwa, gorzka i zelżywa śmierć Chrystusa byłaby dla niedowiarków i półwiernych kamieniem obrazy. Aby temu zgorszeniu zapobiedz, nakazał Pan Jezus apostołom tymczasem milczeć i wtedy dopiero cud widziany rozgłaszać, gdy zmartwychwstanie Jego utwierdzi i innych na zawsze w wierze.

Afekt. Panie Jezu! Niechaj rozważanie rozkoszy niebieskich, jakie nas czekają, przyciągnie nas do Ciebie, abyśmy w sporze duchownym nie ulegli, lecz za przyczyną Twej łaski zwycięztwo odnieśli i niezwiędłą koronę uzyskali”.

W tym dniu ważne były dla mnie poniższe treści z Liturgii słowa i liturgii godzin:

,,Pan ukazał przed wybranymi świadkami swoją chwałę i tę postać cielesną, którą dzielił wspólnie z innymi, rozjaśnił takim blaskiem, że Jego twarz stała się podobna do blasku słońca, a szaty dorównywały bieli śniegu.
W przemienieniu Chrystusa chodziło głównie o to, aby z serc uczniów usunąć zgorszenie krzyża i by uniżenie dobrowolnie przyjętej męki nie zakłóciło wiary tych, którym została objawiona wspaniałość ukrytej godności.
Z nie mniejszą też troską podbudowywał Pan swoim przemienieniem nadzieję Kościoła świętego w tym celu, by całe ciało Chrystusowe dowiedziało się, jaką zostało obdarowane mocą przemiany, i aby wszystkie jego członki mogły się spodziewać udziału w tej chwale, którą wcześniej rozbłysła Głowa.
Powiedział już o tym sam Pan, gdy mówił o majestacie swojego przyjścia: „Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego”. To samo głosi św. Paweł Apostoł: „Sądzę, że utrapienia obecnego czasu nie są godne przyszłej chwały, która się ma w nas objawić”. I znowu: „Umarliście i życie wasze jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, życie wasze, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale”.
W cudzie przemienienia, który miał utwierdzić apostołów i doprowadzić ich do wszelkiej wiedzy, kryje się jeszcze inne pouczenie.
Oto bowiem w czasie jego trwania ukazali się Mojżesz i Eliasz (to znaczy Prawo i prorocy) rozmawiający z Panem, aby w obecności owych pięciu mężów dopełniło się jak najprawdziwiej to, o czym powiedziano: „Na słowie dwóch albo trzech świadków opiera się cała sprawa”.
Cóż jest bardziej stałego i mocniejszego od słowa, w którego przepowiadaniu brzmi trąba Starego i Nowego Testamentu, a z nauką Ewangelii rozbrzmiewają wspólnie instrumenty starodawnych obietnic?
Przystają bowiem nawzajem do siebie stronice obydwu przymierzy i Ten, którego wcześniejsze znaki obiecywały pod zasłoną tajemnic, ukazuje się teraz wyraźny i przejrzysty w blasku obecnej chwały. Albowiem jak powiedział św. Jan: „Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska zaś i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa”. W Nim stała się rzeczywistością obietnica zawarta w prorockich figurach i dopełniło się to wszystko, ku czemu zmierzały nakazy Prawa, ponieważ On przez swoją obecność stwierdza prawdę przepowiedni, a łaską swoją czyni możliwym zachowywanie przykazań.
Niechże więc przez głoszenie świętej Ewangelii utwierdzi się wiara wszystkich chrześcijan i niechaj nikt się nie wstydzi Chrystusowego krzyża, przez który świat został odkupiony. Z tego też powodu niech się nikt nie boi cierpieć dla sprawiedliwości ani niech nie wątpi w osiągnięcie obiecanej nagrody, ponieważ przez pracę zdąża się do wytchnienia i przez śmierć do życia. Skoro Chrystus przyjął na siebie całą słabość naszej nędzy, z Nim razem zwyciężymy to, co On zwyciężył, i otrzymamy wszystko, co nam obiecał, jeśli tylko będziemy trwać w wierze i miłości względem Niego.
Zarówno bowiem w zachowywaniu przykazań, jak i w znoszeniu przeciwności winien w naszych uszach brzmieć uprzedzający głos Ojca: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie”. św. Leon Wielki

W imię Prawdy! C. D. 198

24 lutego 2024 roku

W tym dniu ważne były dla mnie poniższe treści z Pisma świętego:

,,W one dni mówił Mojżesz synom Izraela: ,,Jeżeli strzec będziecie rozkazań, które ja wam przykazuję, i czynić je będziecie, że będziecie miłowali Pana, Boga waszego, i chodzili wszystkimi drogami Jego, trzymając się Go, wytraci Pan wszystkie te narody przed obliczem waszym i posiądziecie je, chociaż są większe i mocniejsze niźli wy. Wszelkie miejsce, na które stąpi noga wasza, wasze będzie. Od puszczy i od Libanu, od rzeki wielkiej Eufratu aż do morza zachodniego będą granice wasze. Żaden nie stanie przeciwko wam, strach wasz i bojaźń puści Pan, Bóg wasz, na każdą ziemię, którą deptać będziecie, jako wam powiedział Pan, Bóg wasz”. Pwt 11, 22-25

,,W one dni modlitwę czynili wszyscy: kapłani, gdy się ofiara dokonywała, przy czym Jonata zaczynał, a inni odpowiadali. A modlitwa Nehemiaszowa takowa była: ,,Panie Boże, wszystkich stworzycielu, straszliwy i mocny, sprawiedliwy i miłosierny, który jesteś sam dobrym królem, sam szczodrobliwy, sam sprawiedliwy i wszechmocny i wieczny; który wybawiasz Izraela ze wszego złego; któryś uczynił ojców wybranymi i poświęciłeś ich, przyjmij ofiarę za wszystek lud twój izraelski, i zachowaj cząstkę twą i poświęć. Zgromadź rozproszenie nasze, wybaw tych, którzy są w niewoli u pogan, a wejrzyj na wzgardzonych, aby poznali poganie, żeś Ty jest Bóg nasz”. ( 2 Mch, 1, 23-27)

,,Zmiłuj się nad nami, Boże wszystkiego stworzenia, a wejrzyj na nas i ukaż nam światłość zmiłowania twego; i ześlij strach twój na pogan, którzy Cię nie szukali, aby poznali, iż nie ma Boga, jeno Ty, i żeby opowiadali wielkie dzieła twoje. Podnieś rękę twą na obce narody, aby oglądały moc twoją. Bo jakoś przed oczyma ich pokazał swą świątobliwość na nas, tak przed oczyma naszymi będziesz uwielbiony w nich, aby Cię poznali, iż nie masz Boga oprócz Ciebie, Panie. Wznów znaki i powtórz cuda! Uwielb rękę i prawe ramię! Wzbudź zapalczywość i wylej gniew! Zgładź przeciwnika i utrap nieprzyjaciela! Przyspiesz czas i pomnij na koniec, aby wysławiano dziwne dzieła twoje, Panie, Boże nasz”. (Mdr 36, 1-10)

,,Onych dni Anioł Pański zstąpił z Azariaszem i towarzyszami jego w piec i wyrzucił płomień ogniowy z pieca i uczynił jakoby wiatr z rosą przewiewający wśród pieca, a na zewnątrz płomień podnosił się na czterdzieści dziewięć łokci, a wypadłszy, spalił tych, co blisko pieca byli z pomiędzy Chaldejczyków, sług królewskich, którzy podniecali ogień. Ale ogień nie dotknął żadnego z trzech Hebrajczyków, żadnej szkody im nie uczynił ani żadnego zła. Wtedy Ci trzej jakby jednymi usty chwalili i wysławiali Boga w piecu, mówiąc:
,,Błogosławiony jesteś, Panie, Boże ojców naszych: i chwalebny i sławny na wieki (…)” (Dn 3, 47-52)

,,Bracia! Prosimy was karzcie niespokojnych, pocieszajcie małodusznych, podtrzymujcie niemocnych, cierpliwymi bądźcie dla wszystkich. Patrzcie, aby kto złem za złe komu nie oddawał, ale co dobre jest, to zawsze pilnie czyńcie jeden drugiemu i wszystkim. Zawsze się weselcie. Bez przestanku się módlcie. We wszystkim dzięki czyńcie, albowiem taka jest wola Boża w Chrystusie Jezusie względem was wszystkich. Ducha nie gaście. Proroctw nie lekceważcie. A wszystkiego doświadczajcie; co dobre jest, tego się trzymajcie. Od wszelkiego rodzaju zła się wstrzymujcie. A sam Bóg pokoju niech was we wszystkim uświęci, aby cały duch wasz i dusza i ciało bez nagany na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa było zachowane”. (1 Tes 5, 14-23)

,,Onego czasu wziął Jezus Piotra i Jakuba i Jana, brata jego, i wyprowadził ich na górę wysoką osobno. I przemienił się przed nimi. A oblicze jego rozjaśniało jako słońce, a szaty jego stały się białe jak śnieg. A oto ukazali im się Mojżesz i Eliasz, z Nim rozmawiający. A odpowiadając Piotr, rzekł do Jezusa: Panie! Dobrze jest nam tu być; jeśli chcesz, uczyńmy tu trzy przybytki, tobie jeden, Mojżeszowi jeden, i Eliaszowi jeden. Gdy on jeszcze mówił, oto obłok jasny okrył ich. A oto głos z obłoku mówiący: Ten jest Syn mój miły, w którym sobie dobrze upodobałem, jego słuchajcie. A usłyszawszy uczniowie, upadli na twarz swoją, i bali się bardzo. I przystąpił Jezus, i dotknął się ich, i rzekł im: Wstańcie, a nie bójcie się. A podniósłszy oczy swe, nikogo nie widzieli, jeno samego Jezusa. A gdy zstępowali z góry, przykazał im Jezus, mówiąc: Nikomu nie powiadajcie widzenia, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie”. (Mt 17, 1-9)